Podczas niedawnego programu „7. Dzień Tygodnia” na antenie „Radia ZET”, posłanka Nowej Lewicy Katarzyna Kotula dyskutowała o przyszłości Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego w kontekście zmiany władzy na Węgrzech. W trakcie rozmowy Kotula sięgnęła po biblijny cytat, czym wywołała emocje w studiu.
Omawiając sytuację byłych polityków obozu PiS korzystających z azylu na Węgrzech, Kotula zauważyła, że w samej partii PiS rośnie dystans do Ziobry i Romanowskiego. Stwierdziła, że „telenowela” z ich udziałem dobiega końca i wyraziła nadzieję na ich powrót do Polski, aby odpowiedzieli za swoje działania w czasach rządów. Szczególną uwagę zwrócił moment, kiedy posłanka zacytowała Ewangelię św. Mateusza: „Jeszcze tej nocy, zanim kur zapieje, trzy razy się mnie wyprzesz”.
Kotula użyła tych słów, aby skrytykować polityków PiS, którzy po klęsce Viktora Orbana unikają tematu Węgier, oceniając jednocześnie, że partia postawiła na „złego konia”. Te stwierdzenia wywołały reakcję Krzysztofa Szczuckiego z PiS, który przyznał, że już wcześniej ostrzegał przed angażowaniem się w węgierskie wybory. Podkreślił również, że sytuacja Zbigniewa Ziobry nie jest taka jednoznaczna, jak prezentują to przedstawiciele rządzącej koalicji, wskazując na brak Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Zmiana władzy na Węgrzech, gdzie wybory wygrała partia TISZA pod przewodnictwem Petera Magyara, skutkuje zapowiedzią wycofania ochrony dla Romanowskiego i Ziobry. Zarówno Donald Tusk, jak i nowy obóz władzy w Budapeszcie liczą, że politycy wrócą do Polski. Romanowski uzyskał azyl w grudniu 2024 roku, a Ziobro w styczniu 2026 roku.
Sytuacja polityczna na Węgrzech staje się istotnym punktem dyskusji również w kontekście polskiej sceny politycznej. Poruszenia z nią związane mogą wpłynąć na postrzeganie PiS przez wyborców w Polsce, którzy – jak niektórzy oceniają – mogą tracić cierpliwość wobec strategii partyjnych liderów.








Dodaj komentarz