Nowe stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego, nazwane Rozwój Plus, stało się źródłem wewnętrznych napięć w Prawie i Sprawiedliwości. Inicjatywa Morawieckiego ma na celu utworzenie platformy skupiającej ekspertów i samorządowców, co spotkało się z ostrą reakcją prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego. PiS stanowczo sprzeciwiło się zaangażowaniu swoich członków w stowarzyszenie uznawane za konkurencyjne wobec partii.
W piątek, 17 kwietnia, Kaczyński zapowiedział, że działalność związana z Rozwojem Plus może poskutkować usunięciem zaangażowanych osób z list wyborczych PiS. Podkreślił, że zasady partyjne dotyczą wszystkich, łącznie z Morawieckim, a działania dyscyplinarne mogą zostać podjęte.
W odpowiedzi, zwolennicy byłego premiera, w tym Michał Dworczyk, poinformowali, że do stowarzyszenia przystąpiło blisko 50 parlamentarzystów oraz ponad 40 samorządowców. Sam Morawiecki zapewnia, że nie planuje opuszczenia PiS, a celem jego inicjatywy jest stworzenie szerokiej formacji patriotycznej.
Stowarzyszenie Rozwój Plus ma pełnić rolę think tanku, koncentrującego się na zagadnieniach gospodarczych, takich jak energetyka atomowa czy infrastruktura. Według nieoficjalnych zapowiedzi, struktura ma przyciągnąć także wyborców centrowych, poszukujących alternatywy wobec obecnych partii politycznych.
Jednak inicjatywa spotkała się z ostrą krytyką ze strony kierownictwa PiS, które obawia się rozłamu w partii. Zdaniem Kaczyńskiego, działania Morawieckiego mogą zaszkodzić partii, a sama inicjatywa jest sprzeczna ze statutem. Rzecznik PiS, Rafał Bochenek, podkreślił, że zaangażowanie członków w stowarzyszenie nie jest dopuszczalne.
Pomimo tych zastrzeżeń, Morawiecki kontynuuje pracę nad rozwojem stowarzyszenia, a jego sojusznicy planują kolejne spotkania. W sobotę, 18 kwietnia, w Toruniu ma odbyć się jedno z takich wydarzeń, zatytułowane „Polska jednej prędkości”.
Przeciwnicy Morawieckiego twierdzą, że była to próba rozbicia PiS-u od wewnątrz, a niektórzy politycy obawiają się, że działania tego typu mogą osłabić partię na scenie politycznej. Konflikty te oddają szersze podziały w PiS dotyczące strategii wyborczych i kierunków programowych.
Na pytanie o dalsze plany, Morawiecki stanowczo zaprzecza, by planował opuszczenie PiS, choć analitycy nie wykluczają, że jego działania mogą zmierzać w kierunku stworzenia nowego ugrupowania w przyszłości.








Dodaj komentarz