Wartość rynku energetycznego w Polsce w 2024 roku wzrosła o imponujące 176%, a liczba prowadzonych postępowań zwiększyła się o 22% rok do roku. To rezultat przyspieszającej transformacji energetycznej oraz rosnących wymagań regulacyjnych w Unii Europejskiej. Modernizacja infrastruktury staje się koniecznością. Jednak, pomimo pozytywnych wskaźników, niska konkurencja w zamówieniach publicznych może prowadzić do znaczących strat. Szacuje się, że polska gospodarka może tracić rocznie od 14 do 28 miliardów złotych z powodu ograniczonego dostępu do przetargów.
Wiktor Gaweł, CEO i współzałożyciel Minervy, podkreśla, że dla wielu firm z branży odnawialnych źródeł energii problemem nie jest brak kompetencji czy technologii, lecz zbytnia skomplikowaność procesu ubiegania się o przetargi. Przygotowanie jednej oferty wymaga nie tylko wielu godzin pracy, ale także znacznych zasobów, bez gwarancji sukcesu. Ten mechanizm sprawia, że rynek wart dziś 32,9 miliarda złotych funkcjonuje poniżej swojego potencjału. Zwiększenie liczby wykonawców mogłoby nie tylko intensyfikować konkurencję cenową, ale również przyspieszyć realizację inwestycji i lepiej wykorzystać środki publiczne.
Znaczenie sektora OZE dla polskiej gospodarki rośnie. Udział odnawialnych źródeł energii w produkcji wzrósł z około 17-18% w 2020 roku do ponad 30% oczekiwanych w 2025 roku. Moc zainstalowana zwiększyła się ponad trzykrotnie w ciągu kilku lat. Transformacja energetyczna, która przestaje być jedynie wizją przyszłości, obejmuje zarówno duże inwestycje infrastrukturalne, jak i rozwiązania obecne w życiu codziennym konsumentów i firm.
Technologia odgrywa coraz większą rolę w obniżaniu progu wejścia na rynek. Minerva rozwija narzędzia do automatyzacji analizy przetargów publicznych, wspierając firmy w podejmowaniu decyzji ofertowych. Rozwiązania te, używane już przez prawie 40 firm w Polsce, pozwalają skrócić czas przygotowania ofert nawet pięciokrotnie.
Maciej Stoiński, COO i współzałożyciel Minervy, zwraca uwagę, że mimo dostępności funduszy i gotowych wykonawców, Polska traci czas i możliwości z powodu zbyt złożonych procedur przetargowych. „Jeśli naprawdę chcemy przyspieszyć rozwój OZE, musimy uprościć zasady i otworzyć rynek na większą konkurencję,” podkreśla.
Przyszłość transformacji energetycznej w Polsce będzie zależała od zdolności do adaptacji i uproszczenia systemu przetargowego, co może zadecydować o tempie rozwoju sektora odnawialnych źródeł energii.








Dodaj komentarz