Szef Pentagonu, Pete Hegseth, nie weźmie udziału w spotkaniu Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy, znanej także jako grupa z Ramstein. Informację tę podał portal Politico, zaznaczając, że Stany Zjednoczone będzie reprezentował Elbridge Colby, podsekretarz ds. politycznych w Departamencie Wojny. Jego obecność zamiast szefa resortu obrony USA może wskazywać na zmieniające się priorytety administracji Trumpa, która coraz bardziej liczy na to, że Europa przejmie ciężar dostarczania uzbrojenia Ukrainie.
USA będzie jednym z niewielu krajów, które nie oddelegują na posiedzenie swojego szefa resortu obrony. Podobna sytuacja miała miejsce podczas ostatniego spotkania grupy w lutym, kiedy to również obecny był Colby. Zdaniem Politico, administracja Trumpa ma inne priorytety i liczy na zwiększoną rolę Europy w konflikcie na Ukrainie.
Spotkanie, które odbędzie się w formie zdalnej w najbliższą środę, zgromadzi ponad 50 ministrów obrony z państw wspierających Ukrainę. Spotkanie poprowadzą minister obrony Niemiec, Boris Pistorius, oraz jego brytyjski odpowiednik, John Healey. Polska również weźmie udział w obradach, co potwierdził wicepremier i szef resortu obrony, Władysław Kosiniak-Kamysz, zaznaczając, że Polska pozostaje zaangażowana w działania grupy.
Portal zwraca uwagę, że spotkania grupy z Ramstein koncentrują się obecnie na programie PURL, mechanizmie NATO umożliwiającym finansowanie zakupu broni i amunicji z amerykańskich magazynów dla Ukrainy. Amerykańska administracja zaznacza jednak, że mogą pojawić się zakłócenia w dostawach uzbrojenia dla Ukrainy ze względu na konieczność priorytetowego traktowania sytuacji związanej z Iranem.
Mimo ostrzeżeń, dotychczasowe dostawy na Ukrainę odbywały się bez większych przeszkód, co potwierdził informator w amerykańskiej administracji oraz europejscy dyplomaci. Grupa Kontaktowa ds. Obrony Ukrainy to sojusz ponad 50 państw, które wspierają Ukrainę poprzez wysyłanie sprzętu wojskowego i szkolenie personelu w odpowiedzi na rosyjską inwazję w 2022 roku.








Dodaj komentarz