Groźny wypadek na Dolnym Śląsku: Pijany kierowca wjechał pod pociąg

W sobotę, 11 kwietnia, na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Kobierzycach na Dolnym Śląsku doszło do poważnego wypadku. Kierowca czarnego BMW, jadący wraz z 12-letnim synem, nie zatrzymał się przed torami, co doprowadziło do zderzenia z pociągiem regionalnym Kolei Dolnośląskich kursującym na trasie Wrocław Główny — Świdnica. Siła uderzenia była na tyle duża, że samochód został zepchnięty z drogi i znalazł się kilka metrów dalej w rowie, przewrócony na dach.

Za kierownicą siedział 45-letni mężczyzna, który, jak się okazało po przeprowadzonym badaniu alkomatem, miał 0,6 promila alkoholu w organizmie. Został on przetransportowany do szpitala śmigłowcem ratunkowym. Na chwilę obecną brak jest informacji na temat jego stanu zdrowia. Do szpitala trafił również jego syn. Na szczęście, pasażerowie pociągu nie odnieśli poważnych obrażeń, a maszynista był trzeźwy.

Policja bada okoliczności wypadku oraz pochodzenie samochodu, które miał szwajcarskie tablice rejestracyjne. Sprawdzają, czy pojazd rzeczywiście pochodził z zagranicy, czy został już wcześniej przerejestrowany w Polsce. Pogoda w chwili wypadku była sprzyjająca – panowały dobre warunki drogowe, a widoczność była bardzo dobra.

Niestety, pomimo licznych kampanii i ostrzeżeń, wypadki na niestrzeżonych przejazdach kolejowych nadal się zdarzają. Służby apelują o zachowanie ostrożności, szczególnie w kontekście jazdy pod wpływem alkoholu oraz przestrzegania zasad bezpieczeństwa na drogach.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*