Polityczny spór o Trybunał Konstytucyjny w Polsce nieprzerwanie się zaostrza. Jednym z centralnych punktów konfliktu stało się ślubowanie nowych sędziów, które – według części opozycji – odbyło się niezgodnie z konstytucją. Nowo wybrani sędziowie złożyli ślubowanie w Sejmie w obecności marszałka, a nie przed prezydentem RP, co wywołało falę krytyki.
Poseł PiS Marcin Horała ostro skomentował sytuację, mówiąc, że taka procedura nie spełnia wymogów konstytucyjnych. Podkreślił, że działania te mogą spotkać się z konsekwencjami prawnymi oraz zaznaczył, że przepisy dotyczące Trybunału Konstytucyjnego wymagają rewizji. „Konstrukcja Konstytucji budzi wątpliwości i warto rozważyć jej zmianę”, stwierdził Horała, przypominając jednocześnie, że dopóki obowiązuje, jej zasady powinny być przestrzegane przez rządzących.
Kancelaria Prezydenta RP również zabrała głos w tej sprawie. W oświadczeniu szefa Kancelarii, Zbigniewa Boguckiego, podkreślono, że akty podjęte przez sędziów bez ślubowania przed prezydentem RP będą uznane za naruszenie prawa.
Spór o Trybunał Konstytucyjny ma nie tylko wymiar prawny, ale również polityczny. Horała przyznał, że także jego ugrupowanie w przeszłości podejmowało decyzje „na granicy” prawa, aczkolwiek bazowały one na interpretacjach, a nie na ich ignorowaniu.
Ślubowanie wywołało liczne komentarze także wśród konstytucjonalistów, choć ich oceny były podzielone. Według Horały zmiany stanowisk niektórych specjalistów wynikają z bieżącego sporu politycznego. „Kiedyś w tej sprawie panowała zgoda. Dziś opinie są inne”, dodał.
Kontrowersje wokół ślubowania nowych sędziów to kolejne ogniwo w łańcuchu politycznych sporów, które od lat dzielą Polskę. Działania zarówno rządu, jak i opozycji powodują, że Trybunał Konstytucyjny pozostaje w centrum uwagi, a sposób jego funkcjonowania budzi wiele zastrzeżeń.








Dodaj komentarz