Czeski przewoźnik RegioJet ogłosił zakończenie działalności na polskim rynku krajowym, informując, że ostatnie połączenia na trasach Kraków-Warszawa-Gdynia oraz Poznań-Warszawa będą obsługiwane do 3 maja 2026 roku. Spółka wyjaśniła, że decyzja ta jest wynikiem braku uczciwych i przejrzystych warunków rynkowych dla wszystkich przewoźników.
RegioJet, który rozpoczął działalność w Polsce w grudniu ubiegłego roku, zmagał się z krytyką dotyczącą liczby odwołanych kursów. Decyzja ta spotkała się z reakcją Urzędu Transportu Kolejowego, który uznał, że wycofanie z 23 połączeń naruszyło interesy pasażerów. W wyniku tej sytuacji czeski przewoźnik odnotował liczne skargi dotyczące odwołanych przejazdów.
Czeski przewoźnik oskarżył PKP Intercity o blokowanie jego działalności, m.in. poprzez zakończenie kampanii marketingowej na dworcach oraz utrudnienia w uruchamianiu punktów sprzedaży. RegioJet zarzucił także faworyzowanie przez PKP Intercity ze względu na politykę cenową, która według czeskiej spółki, narusza zasady konkurencji. Ceny biletów PKP Intercity zostały obniżone o 70%, co przewoźnik uznaje za działanie mające na celu wyeliminowanie konkurencji z rynku.
RegioJet podkreślił, że mimo problemów wciąż planuje inwestycje w Polsce, w tym zakup pociągów od polskiego producenta Pesa. Dodatkowo, czeski przewoźnik wygrał aukcję na zajezdnię w warszawskiej dzielnicy Praga, aczkolwiek finalizacja transakcji jest utrudniona przez PKP Cargo i PKP SA.
Pasażerowie korzystający z usług RegioJet otrzymają powiadomienia o odwołaniu połączeń oraz pełny zwrot kosztów biletów. Przewoźnik oferuje również rekompensatę w wysokości 100 zł. Radim Jančura, właściciel RegioJet, wyraził nadzieję na powrót na polski rynek w sprzyjających warunkach.
Nie wszystkie operacje zostały wstrzymane. RegioJet wciąż będzie obsługiwał międzynarodowe połączenia na trasach Przemyśl-Kraków-Praga oraz Warszawa-Praga. Firma, należąca do Radima Jančury, jest uznawana za największego prywatnego przewoźnika kolejowego w Europie Środkowej.








Dodaj komentarz