Policjanci ze Starogardu Gdańskiego ponownie udowodnili, że unikanie wymiaru sprawiedliwości to tylko chwilowe rozwiązanie. 39-letni mężczyzna, poszukiwany listem gończym za niepłacenie alimentów, przez dłuższy czas ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości, prowadząc życie na marginesie społeczeństwa. W ciągu ostatnich miesięcy spał w samochodzie i unikał kontaktu z ludźmi, regularnie zmieniając miejsca postoju. Wszystko po to, by uniknąć osadzenia w więzieniu.
Funkcjonariusze zaczęli intensywnie poszukiwać mężczyzny, który nie miał stałego adresu zamieszkania i unikał kontaktu z bliskimi. Śledztwo zaprowadziło ich do gminy Osieczna, gdzie na polach uprawnych zauważyli zaparkowanego opla w pobliżu stawu. W środku spał poszukiwany.
Kiedy policjanci podeszli do samochodu i pokazali legitymacje, mężczyzna nie zareagował. Zamknął się od środka i próbował przesiąść na miejsce kierowcy, by uciec. Mundurowi musieli więc wybić szybę i szybko obezwładnili 39-latka.
Podczas interwencji w aucie wyczuli charakterystyczny zapach marihuany. Przeszukanie wykazało, że w podłokietniku znajdują się woreczki strunowe z amfetaminą, mefedronem oraz marihuaną. Teraz mężczyzna nie tylko spędzi 228 dni w więzieniu za unikanie płacenia alimentów, ale także odpowie za posiadanie narkotyków.
— Ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości to tylko chwilowe rozwiązanie. Prawie każda próba ucieczki kończy się aresztem, a policja zawsze działa skutecznie — podkreślają funkcjonariusze ze Starogardu Gdańskiego.
Mężczyzna, próbując uniknąć więzienia, zamieszkał w samochodzie, żyjąc z dala od cywilizacji. Jego próba ucieczki ostatecznie zakończyła się spektakularną akcją policji oraz dodatkowymi problemami prawnymi.








Dodaj komentarz