Kontrowersje wokół Orlenu: Ostrawa wymiana zdań byłego i obecnego prezesa

Konflikt pomiędzy byłym prezesem Orlenu a obecnym zarządem spółki nabiera na sile. Były kierownik firmy zarzucił koncernowi brak przygotowania oraz błędy logistyczne, na co Orlen odpowiedział równie stanowczo, wytykając problemy z jego okresu zarządzania.

Obajtek, były prezes, w świąteczną sobotę za pośrednictwem platformy X, skrytykował obecne działania spółki, odnosząc się do jesieni 2023 roku, kiedy to według jego wersji firma z powodzeniem sprostała wyzwaniu paniki na rynku paliw. „Sprzedawaliśmy wtedy trzy razy więcej paliwa niż przeciętnie i utrzymywaliśmy ceny poniżej 6 zł za litr” – podkreślał. W jego ocenie obecne kierownictwo nie jest przygotowane na podobne wyzwania: „Sprzedajecie drożej, a na stacjach brakowało paliwa”. Zasugerował także, że jeśli sytuacja się nie zmieni, cena paliwa może osiągnąć nawet 10 zł za litr.

Aktualne władze Orlenu szybko zareagowały na te zarzuty. Biuro prasowe koncernu przypomniało, że pod koniec 2023 roku to właśnie pod rządami Obajtka miały miejsce chwilowe braki paliwa, a sytuację ratowano między innymi pomocą wojskową oraz wykorzystaniem rezerw. Orlen przytoczył także opinie Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, która wskazywała, że deficyt paliw był wynikiem systemowych problemów związanych z różnicą cen lokalnych w stosunku do światowych notowań.

W sporze między byłym a obecnym kierownictwem Orlenu widać wyraźne napięcia, które mogą mieć wpływ na przyszłą politykę cenową i operacyjną spółki. Na razie pozostaje obserwować, jak sytuacja rozwinie się na rynku paliw oraz czy spółka podejmie skuteczne działania mające na celu stabilizację rynku.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*