Początek lutego przyniósł interesujące informacje na temat dochodów polskich pisarzy. W opublikowanym raporcie przez Instytut Książki, przygotowanym przez Mariusza Dzięglewskiego, ujawniono, że na czele listy znajduje się Remigiusz Mróz, którego przychody w 2025 roku mogą sięgnąć aż 1,7 miliona złotych. Sukces finansowy Mroza to nie tylko zasługa sprzedaży książek, ale również dochodów z zaliczek, które mogą wynosić od 10 do 50 tysięcy złotych, oraz umów na ekranizacje i honorariów za spotkania autorskie.
Remigiusz Mróz, który jest doktorem nauk prawnych, zasłynął przede wszystkim jako autor kryminałów. Jego twórczość obejmuje także cykl political fiction „W kręgach władzy”, w skład którego wchodzą trzy książki: „Wotum nieufności”, „Większość bezwzględna” i „Władza absolutna”. Ostatnio pisarz wywołał falę spekulacji, publikując na swoich profilach społecznościowych nieco enigmatyczny post. Wspomniał o możliwym programie w „Kanale Zero” zatytułowanym „Poniżej zera”, ale zastrzegł, że nic nie jest przesądzone.
Krzysztof Stanowski, reagując na post, zaprosił Mroza „na kawę”, co jeszcze bardziej rozbudziło zainteresowanie fanów. W sekcji komentarzy nie zabrakło żartów dotyczących intensywności pracy pisarza, którego tempo wydawania książek jest równie zdumiewające, co ich sprzedaż. „Nikt o zdrowych zmysłach nie uwierzy, że autor pożytkowałby czas inaczej niż na pisanie i bieganie” – to jeden z komentarzy internautów. Mróz szybko odpowiedział, zapewniając, że jednak znalazłby czas na krótki program.
W kontekście daty publikacji wielu użytkowników X uznało post za prima aprilisowy żart. „Z takich rzeczy się nie żartuje” – odpowiedział Mróz, czym jeszcze bardziej zaintrygował swoich czytelników. Pisarz, ze swoim dorobkiem literackim i rosnącą popularnością, pozostaje jedną z najbardziej znaczących postaci na polskim rynku wydawniczym, a jego żartobliwe wypowiedzi tylko dodają mu medialnego blasku.








Dodaj komentarz