Donald Tusk: Ludzie Orbana przekazują Moskwie informacje z posiedzeń Rady UE

Premier Donald Tusk wyraził swoje zaniepokojenie doniesieniami o przekazywaniu przez otoczenie Viktora Orbana szczegółowych informacji dotyczących spotkań Rady Unii Europejskiej do Rosji. „Wiadomość, że ludzie Orbana przekazują Moskwie szczegółowe informacje o posiedzeniach Rady UE, nie powinna nikogo dziwić” – napisał Tusk w mediach społecznościowych. Dodał również, że takie podejrzenia istniały od pewnego czasu.

Amerykański „Washington Post” ujawnił, że szef MSZ Węgier, Peter Szijjarto, miał regularnie kontaktować się telefonicznie z rosyjskim odpowiednikiem, Siergiejem Ławrowem, aby relacjonować przebieg spotkań UE. Jeden z europejskich urzędników ds. bezpieczeństwa ocenił, iż każda sesja Rady UE odbywa się w praktyce „z Moskwą przy stole”.

W ciągu pełnowymiarowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Szijjarto odwiedził Rosję aż 16 razy, co budzi dodatkowe kontrowersje w kontekście relacji Budapesztu z Moskwą. Ostatnia taka wizyta miała miejsce 4 marca, gdy Szijjarto spotkał się z Władimirem Putinem.

Warto zauważyć, że premier Węgier, Viktor Orban, rozpoczął swoją polityczną drogę od krytykowania komunistycznych wpływów i prowadzenia Węgier do NATO, mimo sprzeciwu Rosji. Jednakże, podczas swojej drugiej kadencji zbliżył się do Moskwy, co wywołało krytykę ze strony zachodnich sojuszników.

Amerykańska prasa donosi również o rzekomych sugestiach rosyjskich doradców dotyczących zamachu na życie Orbana w celu zwiększenia jego szans w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Władze węgierskie zdecydowanie odrzuciły te doniesienia, nazywając je „absurdalnymi”. W sferze kampanii Orbana miały się także pojawiać rosyjskie boty wspierające jego wysiłki.

Podejrzenia o współpracę z Rosją w kontekście wewnętrznych i unijnych działań Węgier rzucają nowe światło na politykę zagraniczną prowadzonego przez Orbana rządu, podkreślając jego zdolność do balansowania między Zachodem a Bliskimi stosunkami z Moskwą.

Więcej postów