W nadchodzący poniedziałek, w Przemyślu odbędzie się spotkanie Prezydenta RP Karola Nawrockiego z Prezydentem Węgier Tamásem Sulyokiem. Zaplanowane są uroczystości związane z Dniami Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, obchodzonymi od 19 lat 23 marca. W drugiej części dnia rozmowy przeniosą się do Budapesztu, gdzie polski prezydent spotka się z węgierskim premierem, Viktorem Orbanem.
Spotkanie przyciągnęło uwagę ze względu na polityczne tło. W Budapeszcie tego samego dnia odbędzie się „Wielkie Zgromadzenie” skrajnie prawicowej koalicji Patrioci dla Europy, w której uczestniczyć mają m.in. prokremlowscy politycy Matteo Salvini i Marine Le Pen. Krytyczne głosy w Polsce, w tym od Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego, sugerują, że wizyta Nawrockiego ma na celu wsparcie Orbana w nadchodzącej kampanii wyborczej.
Orban, którego partia Fidesz stoi przed ryzykiem utraty władzy po 16 latach rządów, jest oskarżany o blokowanie sankcji wobec Rosji oraz zwrot środków za sprzęt wojskowy przekazany Ukrainie. Na Węgrzech trwa kampania wyborcza przed głosowaniem 12 kwietnia, podczas której premier Orban mierzy się z rosnącą popularnością opozycyjnej partii TISZA Petera Magyara, prowadzącej w sondażach.
Radosław Sikorski zwrócił uwagę na związek wizyty prezydenta Polski z kampanią Orbana, jednocześnie krytykując jego „złodziejstwo” i politykę, która, jak twierdzi Sikorski, doprowadziła do gospodarczych problemów Węgier.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz zaprzeczył jednak tej narracji, wskazując, że prezydent Nawrocki nie planuje udziału w spotkaniach koalicji eurosceptycznych polityków. Wcześniej Nawrocki zrezygnował z wizyty na szczycie Grupy Wyszehradzkiej po spotkaniu Orbana z prezydentem Rosji. Nawrocki zaznacza potrzebę poszukiwania realnych sposobów zakończenia konfliktu na Ukrainie.
Węgry nadal są w centrum europejskiej polityki, a nadchodzące wydarzenia ustawiają relacje polsko-węgierskie w kontekście strategicznych wyborów dotyczących przyszłości regionu.








Dodaj komentarz