W Anglii narasta niepokój związany z przypadkami zapalenia opon mózgowych wywołanych meningokokami grupy B. W związku z tym, ludzie masowo ustawiają się w długie kolejki, żeby uzyskać szczepionki, które mogą wkrótce się wyczerpać. Czas oczekiwania w niektórych miejscach sięga nawet ośmiu godzin, co dodatkowo potęguje stres związany z zagrożeniem.
Według Brytyjskiej Agencji Bezpieczeństwa Zdrowotnego, do piątku potwierdzono 18 przypadków tej niebezpiecznej choroby, przy czym nadal trwa analiza 11 próbek. Niestety, dwie osoby zmarły. Ognisko zakażeń wykryto wśród studentów Uniwersytetu Kent oraz w szkołach w regionie, a pojedyncze przypadki odnotowano również w Londynie.
Popyt na szczepionki jest ogromny, a publiczne punkty medyczne oferują je za darmo tylko osobom mającym uzasadnione podejrzenie kontaktu z wirusem. W przeciwnym wypadku, koszt jednej dawki wynosi około 200 funtów, co stanowi znaczny wydatek. W czwartek rząd uwolnił 20 tys. dawek, jednak zdaniem National Pharmacy Association, to nadal za mało, by pokryć zapotrzebowanie.
Jednocześnie eksperci podkreślają, że dla osób, które obawiają się zakażenia, najlepszym rozwiązaniem są antybiotyki, które działają niemal natychmiast. Prof. Brendan Wren z London School of Hygiene and Tropical Medicine zaznacza, że proces budowania odporności po szczepieniu trwa około miesiąca.
Minister zdrowia Wes Streeting apeluje o rozszerzenie programu szczepień i skierował prośbę do komitetu doradczego ds. szczepień o nowe zalecenia dotyczące kwalifikacji do szczepienia. Mimo to, zdaniem prof. Adama Finna z Uniwersytetu Bristolskiego, zmiany w zaleceniach są mało prawdopodobne.
Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych jest poważnym schorzeniem, które może prowadzić do ciężkich powikłań zdrowotnych. Do typowych objawów należą wysoka gorączka, silny ból głowy i sztywność karku. Dlatego tak istotne jest szybkie rozpoznanie i leczenie choroby.








Dodaj komentarz