FBI przejęło kontrolę nad stronami internetowymi należącymi do irańskiej grupy haktywistycznej Handala. Strony te były wykorzystywane do publikowania informacji na temat przeprowadzanych ataków oraz danych osób związanych z izraelskimi firmami. Członkowie grupy określili działania FBI jako „desperacką próbę uciszenia głosu” ich organizacji.
Na przełomie lutego i marca, po kolejnych eskalacjach militarnych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, grupa Handala przeprowadziła ataki w cyberprzestrzeni. Ofiarą ich działań padła amerykańska firma z branży medycznej, Stryker, której pracownicy mieli trudności z dostępem do systemów firmowych. Amerykańskie służby od dłuższego czasu obserwowały działalność haktywistów i ostatecznie zdecydowały się na interwencję.
Działanie FBI, wspierane przez Departament Sprawiedliwości, doprowadziło do przejęcia dwóch stron internetowych zarządzanych przez Handala. Na jednej z tych stron haktywiści zamieszczali informacje o swoich cyberatakach, podczas gdy druga wykorzystywana była do ujawniania danych osobowych pracowników rzekomo współpracujących z izraelskim wojskiem.
W oświadczeniu FBI podkreślono, że domeny te były używane do przeprowadzania cyberdziałań w imieniu zagranicznych aktorów państwowych. Amerykańskie służby przejęły kontrolę nad tymi stronami, aby zakłócić trwające cyberataki.
Członkowie Handala zareagowali na działania służb, twierdząc, że przejęcie stron jest próbą cenzurowania ich działań oraz zastraszania. W swoim oświadczeniu podkreślili, że mimo prób zniszczenia dowodów i uciszenia ich głosu, ich misja pozostaje aktualna, a ruch na rzecz prawdy będzie się rozwijał.
Operacja przeciwko Handala wpisuje się w szerszy kontekst walki Stanów Zjednoczonych z cyberzagrożeniami pochodzącymi z zagranicy, co uwydatnia rosnące znaczenie cyberbezpieczeństwa w kontekście międzynarodowych napięć.








Dodaj komentarz