Prezes Narodowego Banku Polskiego, prof. Adam Glapiński, odniósł się do opinii pojawiających się w mediach, sugerujących, że wszystkie zasoby polskiego złota powinny być przechowywane wyłącznie w kraju. Wyjaśniając politykę banku centralnego, Glapiński podkreślił znaczenie rozproszenia złota w różnych miejscach na świecie z powodów bezpieczeństwa.
Aktualnie Polska posiada 550 ton złota, co stanowi około 30% wartości oficjalnych rezerw. Złoto przechowywane jest w trzech miejscach: Warszawie, Londynie i Nowym Jorku. Prezes NBP zaznacza, że Londyn, jako główna giełda obrotu złotem, oraz Nowy Jork, znane z bezpieczeństwa, są kluczowymi lokalizacjami dla przechowywania zasobów.
Docelowo Narodowy Bank Polski planuje zwiększyć rezerwy złota do 700 ton, co pozwoli Polsce znaleźć się w czołówce krajów o największych zasobach tego kruszcu na świecie. – W Londynie, przez dokonywane tam zakupy, mamy obecnie więcej złota – dodał Glapiński.
Prezes Glapiński poinformował również, że zlecił przeprowadzenie fizycznych kontroli polskiego złota znajdującego się za granicą. Takie działania są standardową procedurą, a ekipy ekspertów regularnie sprawdzają numery i stan sztabek. Kierunek zwiększania polskich rezerw przyczyni się do sprowadzenia większej partii złota do kraju, która trafi do nowo budowanego skarbca w centrum Warszawy. Planowana zakończenie modernizacji siedziby Narodowego Banku Polskiego przy pl. Powstańców Warszawy przewidziana jest na pierwszy kwartał 2027 roku.
Prof. Adam Glapiński przypomniał, że historyczne doświadczenia zadecydowały o dotychczasowej strategii i bezpieczeństwie przechowywania złota. Decyzja Sądu Miejskiego w Nowym Jorku po II wojnie światowej pozwoliła na zachowanie przedwojennego polskiego złota w rękach Narodowego Banku Polskiego. Dlatego też, jak podkreślił, rozkładanie ryzyka przez przechowywanie kruszca w kilku zaufanych miejscach jest fundamentalnym elementem polityki NBP.












Dodaj komentarz