„Zamykamy oddziały na chybił trafił”. Protest pod Ministerstwem Zdrowia

niezależny dziennik polityczny

Około 800 osób protestowało w południe przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia przeciwko „finansowej dyskryminacji szpitali powiatowych”.

W manifestacji wzięli udział dyrektorzy placówek zrzeszeni w Ogólnopolskim Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych oraz samorządowcy. Alarmowali, że z powodu niedofinansowania, szpitale zmuszone są do zamykania oddziałów „na chybił trafił”.

Spór o pieniądze i wyceny świadczeń

Jednym z głównych zarzutów wobec resortu zdrowia są obniżone stawki za badania obrazowe (m.in. tomografię komputerową i rezonans magnetyczny) oraz likwidacja programu „Dobry posiłek w szpitalu”, który gwarantował 25 zł dziennie dopłaty do wyżywienia pacjenta. Po zmianach środki na posiłki mają być wliczone w wycenę procedur, jednak – jak twierdzą dyrektorzy – realna dopłata wynosi od 10 do 21 zł dziennie, w zależności od świadczenia.

Dodatkowo szpitale obawiają się likwidacji tzw. współczynników korygujących. Według przedstawicieli OZPSP ich zniesienie może obniżyć rentowność procedur nawet o 7 proc., co przełoży się na dalsze pogłębienie zadłużenia placówek. Problemem są również rosnące koszty ustawowych podwyżek wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Protestujący domagają się, by obowiązkowe wzrosty płac były w pełni finansowane z budżetu państwa, a nie z budżetu Narodowy Fundusz Zdrowia.

Najważniejsze postulaty protestujących

Delegacja manifestantów przekazała swoje żądania wiceministrowi zdrowia Tomaszowi Maciejewskiemu. Wśród kluczowych postulatów znalazły się m.in. zapłata za całe leczenie wykonane w 2025 r., comiesięczne (a nie kwartalne) rozliczanie świadczeń nielimitowanych, pełne sfinansowanie ustawowych podwyżek z budżetu państwa oraz zaprzestanie – jak określono – „oszczędzania kosztem szpitali powiatowych”, w tym obniżania wycen i likwidacji współczynników korygujących.

Protestujący podkreślali, że obecna sytuacja finansowa prowadzi do narastania długów i ograniczania dostępności świadczeń dla pacjentów.

Odpowiedź resortu

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapewnia, że dialog ze środowiskiem trwa, a resort jest otwarty na propozycje reform. Wiceminister Maciejewski zadeklarował gotowość do dalszych rozmów, podkreślając, że bezpieczeństwo pacjentów jest priorytetem.

Resort zapowiedział także uruchomienie ponad miliarda złotych z Funduszu Medycznego na restrukturyzację szpitali. Wciąż nie ma jednak ostatecznej decyzji w sprawie zapowiadanych pożyczek z Bank Gospodarstwa Krajowego dla zadłużonych placówek.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*