Niecodzienne zgłoszenie otrzymała w sobotę policja w Człuchowie w Pomorskiem. Funkcjonariusze zostali wezwani do jednego z pensjonatów zlokalizowanego w pobliżu miejscowego zamku. Na miejscu okazało się, że na parkingu odkryto zapadnięcie się gruntu. Ziemia osunęła się pod dwoma samochodami, które tylnymi kołami wpadły do zapadliska.
Człuchowska policja zgłoszenie o zapadlisku na parkingu przy pensjonacie otrzymała przed godz. 9 w sobotę. W pobliżu tego miejsca jest też zamek.
„Wstępne rozpoznanie wykazało, że pod nawierzchnią znajduje się zamurowane pomieszczenie przypominające piwnicę o głębokości około 2 metrów” – poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Człuchowie.
Policjanci przekazali także, że jeden z samochodów, pod którym osunęła się ziemia, zdołał samodzielnie opuścić parking. Drugi – należący do gości pensjonatu – wydobyto na powierzchnię dzięki pomocy wezwanych na miejsce zapadliska strażaków, którzy użyli specjalistycznego sprzętu.
Wiadomo też, że nikt nie ucierpiał.
O zaistniałej sytuacji powiadomiono konserwatora zabytków. Ma on ocenić charakter odkrytego pomieszczenia.












Dodaj komentarz