Donald Trump stwierdził, że potrafi skłonić państwa do uregulowania zaległych składek dla ONZ. – Wystarczy, że zadzwonię do tych krajów… i przyślą czeki w ciągu kilku minut – zapewnił w rozmowie z serwisem Politico. Nie zadeklarował jednak, czy miliardy dolarów należności zapłacą Stany Zjednoczone.
Sekretarz generalny Antonio Guterres ostrzegł, że finanse ONZ są na skraju załamania i wezwał państwa członkowskie do niezwłocznego zapłacenia zaległych składek. Zaległości wynoszą 1,57 mld dolarów. USA pod prezydenturą Donalda Trumpa nie zapłaciły regularnej składki i ograniczyły finansowanie ONZ.
Czy ONZ ma problem z finansowaniem i co proponuje Trump?
Prezydent USA w krótkiej rozmowie telefonicznej z Politico stwierdził, że nie wiedział o problemach finansowych ONZ, ale jest pewien, że mógłby „bardzo łatwo rozwiązać problem” i zmusić inne kraje do zapłaty – gdyby tylko ONZ o to poprosiła.
– Gdyby przyszli do Trumpa i mu powiedzieli, zmusiłbym wszystkich do zapłaty, tak jak zmusiłem NATO do zapłaty – powiedział, odnosząc się do siebie w trzeciej osobie. – Wystarczy, że zadzwonię do tych krajów… i przyślą czeki w ciągu kilku minut – zapewnił.
Trump nie wyjawił jednak, czy zaległą składkę zapłacą Stany Zjednoczone. Przypomnijmy, że USA były od dawna największym darczyńcą ONZ. Nie zapłaciły jednak obowiązkowej składki za 2025 r. na ogólny budżet ONZ i zadeklarowały zapłacenie tylko 30 proc. przewidzianej składki na działania sił pokojowych ONZ.
Czy siedziba ONZ w Nowym Jorku jest zagrożona?
Zgodnie z doniesieniami „The New York Times” wysocy rangą urzędnicy ONZ ostrzegają, że organizacja może zostać zmuszona do ograniczenia działalności – a nawet zamknięcia swojej nowojorskiej siedziby – jeśli zabraknie jej gotówki.
– Nie uważam, by to było właściwe. ONZ nie opuści Nowego Jorku i nie opuści Stanów Zjednoczonych, bo ONZ ma ogromny potencjał – powiedział Trump, komentując te doniesienia.
Źródło: politico.com







