Potwierdziły się obawy samorządowców dotyczące drastycznych cięć w finansowaniu aktywizacji zawodowej – donosi w środę „Dziennik Gazeta Prawna”. W 2026 roku samorządy otrzymają na ten cel nawet ponad 50 proc. mniej środków niż w ubiegłym roku.
Samorządy otrzymały informację, ile dostaną na aktywizację zawodową bezrobotnych w 2026 r. Mniejsze budżety oznaczają drastyczne ograniczenie wsparcia zarówno dla bezrobotnych, jak i dla pracodawców.
Cięcia w Funduszu Pracy. Mniej pieniędzy na aktywizację zawodową bezrobotnych
W budżecie na 2026 r. na programy związane z promocją zatrudnienia, łagodzeniem skutków bezrobocia i aktywizacją zawodową zaplanowano 2,1 mld zł. To o 1,5 mld zł mniej niż rok wcześniej.
„DGP” podaje, że „skala cięć jest bezprecedensowa„. Sytuacja w terenie, według dziennika, wygląda jeszcze bardziej pesymistycznie. W sumie samorządy otrzymają na aktywizację zawodową od 30 do nawet ponad 50 proc. mniej środków niż w roku ubiegłym.
Duże różnice w cięciach między województwami
Jak wynika z danych zebranych w województwach, realna kwota, która trafi do samorządów, wyniesie nieco ponad 1,7 mld zł. Co więcej, urzędnicy wskazują na duże zróżnicowanie cięć między poszczególnymi regionami.
Redakcja zauważa, że dramatyczne cięcia wydatków na aktywizację bezrobotnych stoją w jaskrawej sprzeczności z sytuacją finansową Funduszu Pracy. W kasie funduszu na początku roku było 25,5 mld zł. Prognozowane wpływy mają wynieść 12 mld zł, podczas gdy wydatki ustalono na 10 mld zł.
Przypomnijmy, szacowana stopa bezrobocia rejestrowanego w grudniu 2025 r. wyniosła 5,7 proc., to o 0,1 pkt proc. więcej niż miesiąc wcześniej. W sumie na koniec grudnia 2025 r. liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach wzrosła do 888,6 tys. – o 15 tys. osób więcej niż w poprzednim miesiącu, a o 102,5 tys. więcej niż w końcu poprzedniego roku.
Źródło:interia.pl












Dodaj komentarz