W piątek Rada Krajowa Polski 2050 podejmie decyzję w sprawie wyboru nowego lidera partii. Na stole są dwa scenariusze — powtórzenie pierwszej tury lub całego głosowania. Druga opcja umożliwi start Szymonowi Hołowni. Jak ustaliło radio RMF FM, to rozwiązanie nie podoba się m.in. posłowi Norbertowi Pietrykowskiemu.
Jak pisaliśmy, 12 stycznia odbyła się druga tura wyborów na lidera Polski 2050. O stanowisko, które dotąd piastował Szymon Hołownia, rywalizowały Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska. Jednak ostatecznie głosowanie zostało anulowane ze względu na „problemy techniczne”. Nagle miał przestać działać system do głosowania.
— Mógł to być błąd systemu, ale nie wykluczamy ingerencji zewnętrznej i ataku hakerskiego — stwierdził w rozmowie z „Wprost” poseł Kamil Wnuk.
Co z wyborami lidera w partii Polska 2050?
Na razie nie wiadomo, co dalej z wyborami. Pod rozwagę brane są różne scenariusze. Jeden zakłada powtórzenie wyborów w całości, drugi ponowne głosowanie wyłącznie w drugiej turze.
— Ja jako przewodniczący zwołałem Radę Krajową na pierwszy możliwy termin. Ten termin to piątek i zdecyduje, co dalej — mówił dziennikarzom na sejmowym korytarzu Szymon Hołownia. Jak sam dodał, nie jest za żadnym ze scenariuszy i proponuje odłożenie głosowania o dwa tygodnie. Sam też nie podjął jeszcze decyzji o ewentualnym starcie.
Nie wszyscy w partii chcą powrotu Szymona Hołowni
Głos w dyskusji zabrał w rozmowie z RMF FM poseł Norbert Pietrykowski, który ocenił, że wyniki pierwszej tury nie powinny być kwestionowane.
— Po co powtarzać coś, co przebiegło prawidłowo? Tym bardziej że od strony technicznej wybory i tak sprawiają nam sporo problemów, więc może nie ma sensu powtarzać pierwszej tury? — pyta retorycznie Pietrykowski.
Posłowi wtóruje inny członek Polski 2050. — Absolutnie nie chcę powtórzenia wyborów. Powinniśmy zadecydować o przyszłości partii, głosując wyłącznie w ramach II tury. W moim regionie większość jest za powtórzeniem wyłącznie II tury — dodaje polityk.
Źródło: onet.pl












Dodaj komentarz