Niemcy wstrzymują dodatkowe dostawy Patriot do Ukrainy z obaw o własne bezpieczeństwo

Niemiecki minister obrony Boris Pistorius oznajmił, że Berlin na razie nie jest w stanie przekazać Ukrainie dodatkowych zestawów rakietowych Patriot ani pocisków przechwytujących. Powodem jest ryzyko osłabienia obrony powietrznej Niemiec. W wywiadzie udzielonym dziennikowi „Berliner Morgenpost” Pistorius przypomniał, że Niemcy już wcześniej dostarczyły Ukrainie kilka takich zestawów oraz znaczną ilość pocisków, co było znaczącym wsparciem dla Kijowa. Minister podkreślił, że Bundeswehra nie daje rady szybko uzupełniać zapasów po takich działaniach, co prowadziłoby do luk w krajowej obronie. „Na razie więcej zrobić nie możemy” – stwierdził Pistorius.

Apelując do innych krajów wspierających Ukrainę, minister wezwał do większego zaangażowania w dostawy uzbrojenia przeciwlotniczego. Temat ten ma powrócić podczas posiedzenia Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy, znanej jako format Ramstein, które odbędzie się w połowie listopada. We wrześniu, podczas poprzedniego spotkania, Pistorius zapowiedział przekazanie dodatkowych pocisków PAC-2 z niemieckich rezerw, lecz obecne okoliczności zmuszają do zmiany tej decyzji.

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski, który spotkał się z Pistoriusem 4 listopada w Berlinie, naciskał na przyspieszenie dostaw niemieckich pocisków PAC-2. Zełenski podkreślał, że Ukraina posiada już kontrakt na ich zakup na najbliższe dwa lata, jednak wcześniejsze dostawy byłyby kluczowe w kontekście zbliżającej się zimy i intensyfikacji rosyjskich ataków.

Rzeczywistość konfliktu zbrojnego mocno daje się we znaki Ukraińcom. W nocy z 6 na 7 listopada Rosja ponownie przeprowadziła atak na ukraińską infrastrukturę energetyczną i transportową. Jak informował Zełenski, udało się przechwycić jedynie cztery z 36 odpalonych pocisków balistycznych, co uwypukla potrzebę dodatkowego wsparcia obrony powietrznej. Ataki te spowodowały między innymi uszkodzenia stacji elektroenergetycznych oraz Mostu Północnego w Kijowie, a ich skala ukazuje bezpośredni wpływ niedoboru zaawansowanych systemów obronnych na zdolność Ukrainy do przeciwdziałania agresji.

Decyzja Berlina o wstrzymaniu dodatkowych dostaw jest zrozumiała z punktu widzenia narodowego bezpieczeństwa, ale jednocześnie stawia Ukrainę w trudnej sytuacji w obliczu trwających i nasilających się działań wojennych. Kraje wspierające Kijów będą musiały poszukać alternatywnych rozwiązań, by zaspokoić pilną potrzeby Ukrainy w kontekście obrony powietrznej.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*