Tragiczny wypadek w Kozienicach: 33-latkowi postawiono zarzuty

Prokuratura w Kozienicach postawiła zarzuty 33-letniemu Damianowi R. w związku z wypadkiem, do którego doszło w maju, a który zakończył się śmiercią 19-letniej Oliwii D. Według informacji przekazanych przez Magdalenę Jakubowską z prokuratury, Oliwia była krewną Damiana R. Podczas rodzinnego spotkania wsiadła z nim do samochodu marki BMW.

Tragiczny incydent miał miejsce 16 maja, gdy nastolatka przyjechała do Kozienic z rodzicami na przyjęcie komunijne. Damian R. uczestniczył w tym wydarzeniu jako chrześniak matki Oliwii. Młoda kobieta chciała przejechać się pojazdem, który mężczyzna planował sprzedać.

Oliwia oraz jej koleżanka wsiadły do samochodu prowadzonego przez Damiana R. Po przejechaniu kilku setek metrów uderzyli w słup ogrodzenia. Nastolatkę przewieziono do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu, gdzie po trzech dniach zmarła. Druga pasażerka również odniosła obrażenia. Badania potwierdziły, że Damian R. był trzeźwy w chwili wypadku.

Damian R. nie przyznał się do zarzutu i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Po przesłuchaniu prokuratura nie zastosowała wobec niego środków zapobiegawczych, ale odebrała mu prawo jazdy. Śledczy ustalili, że przyczyną śmierci Oliwii D. było niedotlenienie i obrzęk mózgu spowodowany wypadkiem.

Rodzice Oliwii podważyli również jakość opieki medycznej, która została jej udzielona na miejscu zdarzenia. Zarzucili ratownikom medycznym błędy przy udzielaniu pomocy, które mogły przyczynić się do śmierci ich córki. Ten wątek jest badany w osobnym śledztwie przez Prokuraturę Okręgową w Radomiu, która sprawdza prawidłowość działań ratowników oraz dokumentacji medycznej.

W toku jest też opinia biegłego ds. rekonstrukcji wypadków drogowych, który ma ocenić prędkość pojazdu i odtworzyć przebieg zdarzenia. Wyniki tej ekspertyzy mogą znacząco wpłynąć na dalszy przebieg postępowania.

Sprawa śmierci Oliwii D. odbiła się szerokim echem w mediach, a działania podjęte przez rodziców dziewczyny przyciągnęły dużą uwagę opinii publicznej. Prokuratura kontynuuje postępowanie, zmierzając do ustalenia wszystkich okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*