Premier Słowenii Janez Janša wyraził krytykę wobec działań podjętych w Polsce, dotyczących odsunięcia Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego od obowiązków w Trybunale Konstytucyjnym. W opublikowanym wpisie podkreślił swoje zaniepokojenie sytuacją w kilku państwach Unii Europejskiej.
Janša podkreślił, że decyzja o przystąpieniu do UE nie zakładała tolerancji dla sytuacji, w których policja interweniuje w instytucjach takich jak Trybunał Konstytucyjny. Wskazał na liczne przypadki, które w jego opinii świadczą o kryzysie demokracji i praworządności w UE, w tym unieważnienie wyborów w Rumunii oraz zmiany w mediach publicznych na Węgrzech.
Premier Janez Janša odniósł się także do sytuacji we własnym kraju, gdzie przed wyborami uwięziono lidera opozycji. Skrytykował również politykę mediów w Polsce, zarzucając władzom przejęcie publicznej telewizji i wymianę jej kierownictwa.
W swoim wpisie Janša poruszył także kwestie polityki migracyjnej i energetycznej UE. Krytykował Hiszpanię za szybkie przyznawanie obywatelstwa nielegalnym migrantom oraz Niemcy za zamknięcie elektrowni jądrowej. Zarzucił Unii niespójną politykę klimatyczną, która jego zdaniem osłabia europejską gospodarkę.
Sytuacja, o której pisze Janša, dotyczy wydarzeń w Warszawie z 30 października, kiedy to na stronie Trybunału Konstytucyjnego ogłoszono przerwę w wykonywaniu obowiązków przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. W ich miejsce obowiązki przejęła Anna Korwin-Piotrowska. Prezydent Polski Karol Nawrocki przerwał wizytę w Senegalu, by wrócić do kraju i uczestniczyć w konsultacjach dotyczących zaistniałej sytuacji.
Premier Donald Tusk zaprezentował odmienny pogląd, podkreślając, że przywracanie rządów prawa powinno być priorytetem.
Wypowiedź Janeza Janšy stanowi wyraz rosnących napięć związanych z przestrzeganiem zasad praworządności w krajach Unii Europejskiej, co wzbudza kontrowersje i różnice zdań na arenie międzynarodowej.








Dodaj komentarz