Anna Korwin-Piotrowska znalazła się w centrum politycznych emocji, ogłaszając w piątek przejęcie kierowania Trybunałem Konstytucyjnym. Sędzia, powołując się na swój najdłuższy staż, zarządziła przerwę w czynnościach Bogdana Święczkowskiego, dotychczasowego prezesa TK, oraz jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Ruch ten wywołał protesty opozycji oraz samego Święczkowskiego, podkreślającego niewłaściwe złożenie ślubowania przez nową szefową TK. Sędzia Korwin-Piotrowska planuje także zwołanie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału na 3 listopada, podczas którego mają zostać rozpatrzone wnioski o uchylenie immunitetów obu sędziów oraz omówienie budżetu Trybunału na 2027 rok.
Historia zawodowa Korwin-Piotrowskiej obejmuje bogate i kontrowersyjne epizody. Wybrana na sędziego Trybunału 13 marca 2026 roku, otrzymała poparcie 236 posłów. Jednakże jej nominacja wywołała już wtedy spory, gdyż uroczystość ślubowania w Pałacu Prezydenckim odbyła się bez jej obecności, zmuszając ją i kilku innych sędziów do złożenia formalności w Sejmie. Bogdan Święczkowski dotychczas blokował jej pracę w TK, argumentując naruszenie procedur podczas ślubowania.
Korwin-Piotrowska swoją karierę prawniczą rozpoczęła w 1999 roku, a jej droga do Trybunału była pełna wyzwań. Odnosiła sukcesy jako sędzia Sądu Rejonowego w Kędzierzynie-Koźlu, a następnie w Opolu, gdzie pełniła funkcje kierownicze. Jednak w 2017 roku, za rządów PiS, została odwołana z funkcji wiceprezesa Sądu Okręgowego, co przerodziło się w spór prawny zakończony ugodą przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w 2022 roku.
Pomimo trudności, w październiku 2024 roku została powołana przez ministra sprawiedliwości Adama Bodnara na prezesa Sądu Okręgowego w Opolu. Obecnie kieruje także Stowarzyszeniem Sędziów „Themis”, specjalizując się w sprawach cywilnych i gospodarczych. Jej najnowsze decyzje w Trybunale Konstytucyjnym zapowiadają burzliwy okres konfrontacji politycznych i prawnych.






Dodaj komentarz