Etiopia wobec rosnącego napięcia z Erytreą: Czy dojdzie do konfliktu o dostęp do Morza Czerwonego?

Jawar Mohammed, wpływowy etiopski działacz internetowy, rozpoczął akcję pod hasłem „teraz albo nigdy”, domagając się inwazji na sąsiednią Erytreę w celu odzyskania dostępu do Morza Czerwonego. Etiopia utraciła ten dostęp w 1993 roku, a sytuacja staje się coraz bardziej napięta, gdyż kraj jest już pogrążony w krwawej wojnie domowej o region Tigraj.

Mohammed, który zgromadził 3,5 miliona obserwujących na Facebooku i połowę tego na TikToku, podsyca nową eskalację w etiopsko-erytrejskich relacjach. Przypomnijmy, że Etiopia, pod rządami premiera Abiy Ahmeda Aliego, przeszła dramatyczną przemianę. Abiy, który w 2019 roku otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za osiągnięcie pokoju z Erytreą, jest teraz oskarżany o sterowanie brutalnym konfliktem wewnętrznym.

Etiopia przez lata była postrzegana jako jeden z gospodarczych tygrysów Afryki. Jednak pandemia COVID-19 oraz kryzys w Tigraju pogłębiły napięcia. Wojna domowa w latach 2020-2022 przyniosła setki tysięcy ofiar. Pomimo wcześniejszych zapewnień premiera, że dostęp do morza można osiągnąć pokojowo, realna groźba konfliktu zbrojnego z Erytreą nie została wykluczona.

Erytrea nie zamierza ustępować w kwestii portów, co przypomina wcześniejsze pograniczne starcia obu państw. W konflikcie z lat 1998-2000 zginęły dziesiątki tysięcy ludzi. Obecnie Tigraj, leżący na granicy, stał się areną wzrostu napięć wojskowych. Erytrea, choć mniejsza pod względem ludnościowym – 6 milionów mieszkańców w porównaniu do 120 milionów Etiopczyków – posiada znaczące siły zbrojne dzięki militaryzacji społeczeństwa.

Zarówno Erytrea, jak i Etiopia, mimo różnic demograficznych, są dobrze przygotowane na ewentualny konflikt. Oba państwa dysponują wyszkolonymi armiami, choć ich uzbrojenie różni się poziomem nowoczesności. Erytrejskie siły zbrojne korzystają z przestarzałych czołgów, podczas gdy Etiopia inwestuje w nowsze modele i nowoczesne drony bojowe.

Konflikt o dostęp do Morza Czerwonego może przynieść duże straty dla obu stron, ale również destabilizować szerzej region. Choć Etiopia posiada strategiczne atuty, wojna mogłaby mieć katastrofalne skutki gospodarcze i humanitarne.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*