Rosyjskie drony nad Polską: Śledztwo umorzone z powodu niewykrycia sprawcy

Prokuratura Okręgowa w Lublinie umorzyła śledztwo w sprawie zmasowanego ataku rosyjskich dronów, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Zdarzenie to miało miejsce w nocy z 9 na 10 września, kiedy to ponad 30 bezzałogowych statków powietrznych wleciało od wschodu, przelatując również nad Białorusią. Drony typu Gerbera startowały z terenów rosyjskich obwodów oraz ziem okupowanych.

Pierwsze naruszenia przestrzeni powietrznej odnotowano krótko przed północą, a ostatnie wczesnym rankiem. Szczątki urządzeń spadły na pięć województw, m.in. lubelskie, mazowieckie oraz warmińsko-mazurskie. Korzystnie zaskakuje fakt, że polska armia odpowiedziała na atak zgodnie z obowiązującymi procedurami. Prokuratura oceniła ich działania jako właściwe, choć wskazuje, że brak znamion czynu zabronionego spowodował umorzenie śledztwa.

Niezamierzone uderzenia rakiet wystrzelonych w celu zniszczenia dronów poskutkowały zniszczeniami na terenach rolnych i leśnych w Lubelskiem. Z kolei sojuszniczy ostrzał przez holenderski myśliwiec F-35 doprowadził do zniszczenia domu w Wyrykach, lecz działania pilota uznano za mieszczące się w granicach uprawnień.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że część dronów wyposażona była w polskie karty SIM, co mogło służyć do zbierania danych wywiadowczych. Zabezpieczenia tego typu kart są jednak objęte tajemnicą śledztwa. Eksperci telekomunikacyjni podkreślają, że handel kartami SIM stanowi poważny problem, zwłaszcza że mogą być używane do operacji szpiegowskich.

Polskie służby, w tym Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, badają kwestie związane z kartami SIM znalezionymi w dronach. ABW współpracuje z innymi służbami, analizując i wymieniając uzyskane informacje. Takie działania pozwalają na lepsze zrozumienie zagrożeń dla bezpieczeństwa Polski.

W tle operacji dronowej eksperci podejrzewają również scenariusz testowania polskich procedur obronnych, mający na celu wymuszenie reakcji systemów NATO i Ukrainy. Natomiast większość bezzałogowców była nieuzbrojona, co sugeruje próbę zbierania danych, a nie bezpośredni atak.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*