W nocy z poniedziałku na wtorek Rosja przeprowadziła intensywne ataki na terytorium Ukrainy, co doprowadziło do śmierci co najmniej trzech osób i raniło dziesięć kolejnych. Rosyjskie wojsko uderzyło w obiekty przemysłowe zlokalizowane w południowo-wschodniej i centralnej części Ukrainy, powodując także przerwy w dostawach prądu dla tysięcy mieszkańców północnych regionów kraju.
Wśród miejsc dotkniętych atakami znalazł się Dniepr, gdzie zginęły trzy osoby, a jedna pozostaje zaginiona. Ostrzały dotknęły także miasta Krzywy Róg i Pawłohrad w obwodzie dniepropietrowskim. Jak poinformował Ołeksandr Hanża, szef administracji wojskowej obwodu, w wyniku ataków sześć osób odniosło obrażenia.
W Krzywym Rogu, jak podał Ołeksandr Wiłkuł, lokalny zakład przemysłowy został zaatakowany różnorodnymi rakietami jednak nie zanotowano ofiar śmiertelnych.
Kolejnym celem rosyjskich działań było miasto Zaporoże, które dwukrotnie znalazło się pod ostrzałem. Ataki uszkodziły budynki mieszkalne, a w jednym z domów wybuchł pożar.
Na północy kraju, w regionie czernihowskim, atak na infrastrukturę energetyczną spowodował odcięcie prądu dla około 100 tysięcy odbiorców. W Kijowie cztery osoby zostały ranne podczas ostrzału, a na przedmieściach spłonął magazyn i uszkodzono cztery domy.
Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały o użyciu różnorodnych pocisków przez Rosję, w tym pocisków przeciwokrętowych Oniks, balistycznych Iskander-M i S-400, a także dronów bojowych. Ukraińska obrona przeciwlotnicza zdołała zestrzelić znaczną część atakujących obiektów, w tym pociski manewrujące typu Kalibr i Banderol, jak również wiele dronów.
Ataki wywołały bezprecedensową napiętą sytuację w całym kraju, podkreślając nieustający konflikt i jego wpływ na życie codzienne tysięcy obywateli. Skala i intensywność ostatnich działań zbrojnych budzą obawy zarówno wśród władz lokalnych, jak i społeczności międzynarodowej.







Dodaj komentarz