Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ogłosił zakup portretu Ignacego Daszyńskiego namalowanego przez Witkacego, który został wylicytowany w DESA Unicum za kwotę ponad 276 tys. zł. Czarzasty podkreślił, że takie dzieła powinny znaleźć miejsce w polskim parlamencie. Obraz uznawany jest za cenne artystycznie dzieło, a jego zakup Kancelaria Sejmu tłumaczy również historycznym znaczeniem Daszyńskiego, byłego premiera i marszałka Sejmu.
Portret Daszyńskiego ma zostać zaprezentowany publiczności w nowym centrum edukacyjnym Sejmu, które powstanie w ciągu kilku lat. Jednak decyzja o jego zakupie spotkała się z krytyką posła PiS Jarosława Zielińskiego, który zakwestionował zasadność wydatkowania środków publicznych przez Sejm na dzieła sztuki. Zdaniem Zielińskiego, Kancelaria Sejmu powinna skoncentrować się na obsłudze Sejmu, a nie na kolekcjonowaniu dzieł, co jest rolą muzeów.
Zieliński nie wyklucza, że wydatek zostanie sprawdzony podczas kontroli budżetowej przez Najwyższą Izbę Kontroli. Z drugiej strony, Kancelaria Sejmu argumentuje, że gromadzenie i udostępnianie obiektów związanych z polskim parlamentaryzmem jest częścią zadań Biblioteki Sejmowej.
Sprawa zakupu obrazu wzbudza emocje i otwiera dyskusję na temat priorytetów budżetowych w polskim parlamencie. Z jednej strony doceniane jest pozostawienie dzieła w kraju, z drugiej pojawiają się pytania o właściwe wykorzystanie środków publicznych. Warto obserwować rozwój sytuacji, szczególnie w kontekście przyszłych decyzji dotyczących gromadzenia i eksponowania dzieł związanych z historią Polski.








Dodaj komentarz