W wyniku najnowszych wyborów w Szwecji, centrolewicowa opozycja prawdopodobnie przejmie rządy. Wstępne rezultaty, oparte na przeliczeniu 99% głosów, sugerują, że Szwedzka Socjaldemokratyczna Partia Robotnicza zdobyła największe poparcie, osiągając 28% wszystkich głosów. Na drugim miejscu uplasowała się centroprawicowa Umiarkowana Partia Koalicyjna z 19,9% poparcia, obecna partia premiera Ulfa Kristerssona. Trzecie miejsce zajęli konserwatywni Szwedzcy Demokraci z wynikiem 17,6%.
Na kolejnych miejscach znalazły się Partia Lewicy (8,3%), liberalna Partia Centrum (7%), Chrześcijańscy Demokraci (6,2%), Partia Zielonych (6,1%) oraz Liberałowie (5,3%). Wyniki te wskazują, że dotychczasowy układ rządzący, którym była koalicja Umiarkowanej Partii Koalicyjnej, Chrześcijańskich Demokratów i Liberałów, zdobyła jedynie 111 mandatów w 349-osobowym Riksdagu.
W minionej kadencji koalicję wspierali także Szwedzcy Demokraci, którzy obecnie mogą liczyć na 63 mandaty. Mimo to, taka koalicja z 174 deputowanymi wciąż nie osiągnęłaby większości koniecznej do utworzenia rządu.
Z kolei centrolewicowy blok składający się z Socjaldemokratów, Partii Centrum, Zielonych i Lewicy ma na chwilę obecną 175 mandatów, co daje im nieznaczną większość. W związku z tym obecny premier Ulf Kristersson prawdopodobnie ustąpi stanowisko na rzecz liderki opozycji, Magdaleny Andersson, przedstawicielki Socjaldemokratów.
Warto zaznaczyć, że frekwencja w wyborach osiągnęła poziom 83,2%, co pokazuje duże zaangażowanie obywateli w proces wyborczy. Wyniki te sygnalizują istotny zwrot polityczny w Szwecji, wskazując na wzrastające poparcie dla partii centrolewicowych i osłabienie dotychczasowych rządzących.








Dodaj komentarz