Orlen poszukuje nowych źródeł ropy naftowej pomimo trudności z dostawami z Arabii Saudyjskiej

Orlen intensyfikuje działania na rzecz pozyskiwania ropy z różnych regionów świata po nieoczekiwanym wstrzymaniu części dostaw z Arabii Saudyjskiej. Jak poinformowano, koncern zakupił już surowiec z Norwegii i prowadzi przetargi na amerykańską WTI Midland oraz kazachską CPC Blend.

Tło tej sytuacji to uszkodzenie saudyjskiego ropociągu Wschód-Zachód, który umożliwiał transport ropy z pominięciem cieśniny Ormuz. Z tego powodu Saudi Aramco odwołało część wrześniowych dostaw do Europy, co poważnie wpłynęło na dostępność surowca na Starym Kontynencie.

Na rynku ropy obserwuje się znaczące wzrosty cen. Na przykład cena surowca typu Forties wzrosła do 136,75 dolara za baryłkę. Dla porównania, cena ropy Brent w kontraktach terminowych wynosi około 108 dolarów. Różnica ta wynika głównie z pilności dostaw – obecne potrzeby rafinerii koncentrują się na natychmiastowej realizacji zamówień.

Niepewność na rynku ropy przekłada się również na ceny paliw w Polsce. Orlen podniósł ceny benzyny i oleju napędowego. Po dodaniu podatku VAT ceny detaliczne wynoszą odpowiednio 7,96 zł za litr benzyny 95 oraz 9,21 zł za litr oleju napędowego.

Sytuacja ta prowokuje dyskusje o możliwości powrotu rządu do redukcji podatków na paliwa, podobnie jak miało to miejsce w programie CPN. Jednakże, pomimo wysokich cen, takie posunięcie wydaje się obecnie mało prawdopodobne, częściowo ze względu na wysoki deficyt fiskalny.

Rząd planuje wprowadzenie nowego podatku od zysków nadzwyczajnych w branży paliwowej. Zgodnie z propozycją, sprzedawcy i importerzy paliw mieliby oddać 60% nadwyżki przychodów. Oczekuje się, że zysk z tego podatku ma wynieść 4 miliardy złotych, jednak prezydent wcześniej zablokował podobny projekt, kierując go do Trybunału Konstytucyjnego.

Prezydent i premier pozostają w sporze co do nowej ustawy podatkowej, sugerując, że przeciąganie prac nad nią ma głównie charakter polityczny. Tymczasem, wysokie ceny paliw wynikają głównie z napięć geopolitycznych w rejonie cieśniny Ormuz.

Na kondycję ekonomiczną wpływają również zmiany deficytu budżetowego, który wyniósł mniej niż 10 miliardów złotych w sierpniu. Dochody podatkowe wzrosły o 8,9%, a najistotniejsze wzrosty zanotowano w CIT i PIT.

Inflacja w sierpniu wyniosła 3,4% z tendencją wzrostową, a rosnące ceny paliw wpływają na ogólną inflację gospodarczą. Eksperci przewidują dalszy wzrost inflacji w najbliższych miesiącach. Różne banki mają jednak odmienne prognozy co do jej skali i momentu, w którym możemy spodziewać się spadków.

Rada Polityki Pieniężnej i Europejski Bank Centralny przygotowują się do ewentualnych zmian polityki monetarnej, monitorując rosnące stopy procentowe i inflację. Wybory kadrowe na najwyższych stanowiskach, takie jak prezes EBC, stają się politycznym tematem rozmów między kluczowymi państwami strefy euro.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*