Rozprawa ojca Viki Gabor znowu przełożona. Poznaliśmy przyczynę

W czwartek przed Sądem Okręgowym w Zielonej Górze miała miejsce kolejna rozprawa dotycząca sprawy Dariusza G., ojca znanej wokalistki Viki Gabor. Choć spodziewano się finału głośnego procesu i wydania wyroku, to jednak doszło do nieoczekiwanego przełożenia posiedzenia. Stało się tak po zaledwie 15 minutach od jego rozpoczęcia, a nowy termin ustalono na 18 września.

Proces Dariusza G. wzbudza duże zainteresowanie mediów. Jest on oskarżony o współudział w działaniu w zorganizowanej grupie przestępczej, której działalność polegała na wyłudzaniu pieniędzy metodą „na policjanta”. Warto zauważyć, że oskarżony przyznał się wcześniej do zarzucanych mu czynów i zadeklarował chęć zwrotu wyłudzonych środków w kwocie 127 tysięcy złotych.

Jak poinformowano, na czwartkowym posiedzeniu Dariusz G. pojawił się jedynie za pośrednictwem wideokonferencji. Na rozprawie stawiły się cztery pokrzywdzone osoby oraz oskarżycielka posiłkowa. Wyglądało na to, że sąd może zakończyć cały proces już tego dnia i ogłosić wyrok, jednak plany te pokrzyżowała nieobecność drugiego z oskarżonych. Według ustaleń brak jego obecności spowodowany był brakiem zgody od pracodawcy na opuszczenie pracy.

Podczas krótkiego posiedzenia sąd rozpatrzył jedynie wniosek dotyczący zmiany kary grzywny. Strony zgodziły się na karę w wysokości 150 stawek dziennych po 100 zł każda, co łącznie daje 15 tys. złotych. Po zakończeniu tej części sędzia zarządził przerwę i wyznaczył nowy termin na 18 września o godzinie 12:00.

Sprawa Dariusza G., mimo że toczy się już od kwietnia, ciągle pozostaje otwarta. Rozpoczęta w tym roku droga prawna jest konsekwencją zatrzymania oskarżonego jeszcze w czerwcu ubiegłego roku. Należy dodać, że po drugiej rozprawie sąd, za poręczeniem majątkowym, zgodził się na zwolnienie Dariusza G. do domu. Wydarzenia te śledzone są z uwagą ze względu na powiązania z popularną artystką Viki Gabor, co bez wątpienia przyczynia się do ich medialnego echa.

Więcej postów