Na polskich torach występują obecnie poważne zakłócenia związane z protestem maszynistów. Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych ogłosił akcję protestacyjną w odpowiedzi na środową katastrofę w Sokolnikach Suchych, gdzie betoniarka zderzyła się z pociągiem IC „Koziołek”, co doprowadziło do śmierci jednej osoby i wielu rannych.
Maszyniści zostali wezwani do zwalniania na przejazdach kolejowych do 20 km/h od północy do godziny 12:00. Skutkuje to znacznymi opóźnieniami. Nie wszyscy maszynistowie przyłączyli się do protestu, ale ci, którzy tego nie uczynili, mogą zostać zablokowani przez wolniejsze składy pozostających w proteście.
Według danych z Portalu Pasażera, w piątek rano najbardziej opóźnione były pociągi IC „Baltic Express” oraz „Podhalanin”, które miały odpowiednio 188 minut opóźnienia. Kolejny pociąg „Baltic Express” z Czech do Trójmiasta spóźnił się o 108 minut, a IC „Karpaty” z Gdyni do Zakopanego o 96 minut.
Problemy nie ominęły również pociągu IC „Niemcewicz” z Terespola do Warszawy, który zyskał 40 minut opóźnienia w Siedlcach, oraz IC „Reymont” z Łodzi do Krakowa, gdzie opóźnienie wyniosło 82 minuty już około godziny 7:30.
Strajk wpływa także na kursy regionalne, takie jak skład Polregio nr 55211 z Torunia do Inowrocławia, który miał godzinne opóźnienie. W piątek rano, z odnotowanych 1733 pociągów, 93 procent opuściło stację punktualnie, natomiast o 7:30 w trasie było 713 składów, z czego 68 procent jechało zgodnie z planem.
Przewoźnicy zaoferowali wzajemne honorowanie biletów na czas protestu. Wyjątkiem są tylko składy PKP Intercity kategorii EIP (Pendolino). PKP Intercity zapewnia, że tam, gdzie podróż pociągiem jest zakłócona, pojawi się zastępcza komunikacja autobusowa.
Zarządca infrastruktury, PKP Polskie Linie Kolejowe, analizuje sytuację i zapowiada potencjalne konsekwencje prawne wobec osób odpowiedzialnych za destabilizację sieci kolejowej. Pasażerowie mogą również liczyć na możliwość zwrotu biletów zakupionych do 11 września 2026 roku bez potrąceń, jeżeli rezygnują z podróży.
Choć sytuacja na torach nie jest dramatyczna, protest maszynistów znacząco wpływa na codzienne funkcjonowanie transportu kolejowego w Polsce. Konsekwencje tych działań będą prawdopodobnie odczuwalne także w nadchodzących dniach.








Dodaj komentarz