Służba Więzienna od wczoraj podejmuje działania związane z doręczeniem dokumentów Michałowi Sopińskiemu, odwołanemu rektorowi Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Funkcjonariusze prowadzą te czynności w dwóch miejscach: w Karpaczu, gdzie przebywa Sopiński, oraz w siedzibie uczelni w Warszawie.
O decyzji o odwołaniu rektora poinformował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który podkreślił, że decyzja jest ostateczna i wykonana w momencie podpisania. „Michał Sopiński definitywnie przestaje pełnić funkcję Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości” – stwierdził minister w swoim oświadczeniu.
Jak ustaliło „Fakt”, Służba Więzienna prowadziła swoje działania w siedzibie uczelni w Warszawie, gdzie według doniesień portalu niezalezna.pl doszło do próby siłowego wejścia do placówki. Na miejscu obecny był Sławomir Cudak, p.o. rektora, którego uczelnia wyznaczyła na następcę Sopińskiego.
W odpowiedzi na pytania „Faktu” Służba Więzienna przekazała, że funkcjonariusze realizują czynności zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, działając w celu doręczenia właściwych dokumentów. Podkreślono, że działania te obejmują tylko i wyłącznie doręczenie dokumentów i do tej pory nie uczestniczyła w nich Policja.
Tymczasem Michał Sopiński, w rozmowie z Telewizją Republika, potwierdził swoją obecność w Karpaczu i zarzucił Cudakowi, że działa niezgodnie z prawem, próbując przejąć jego obowiązki. „To są standardy autorytarne, to jest skandal” – powiedział Sopiński, wskazując, że według niego decyzje są prawomocne dopiero po doręczeniu, nie zaś w chwili podpisu.
Sytuacja wokół odwołania Michała Sopińskiego jako rektora AWS budzi wiele kontrowersji, a miejscem ostatnich wydarzeń jest zarówno Karpacz, jak i Warszawa. Rozwój sytuacji może mieć znaczący wpływ na funkcjonowanie uczelni w najbliższym czasie.








Dodaj komentarz