Prof. Marcin Matczak ostro skrytykował propozycję mianowania Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jego zastrzeżenia są jednak łagodniejsze w porównaniu z poprzednimi nominacjami Prawa i Sprawiedliwości. Zdaniem konstytucjonalisty Krystyna Pawłowicz w swoim wpływie na upolitycznienie Trybunału miała bezprecedensowy charakter.
Maciej Berek został zgłoszony jako kandydat na sędziego 17 sierpnia, wywołując przy tym sporo kontrowersji z racji swojej wcześniejszej działalności politycznej w rządzie Donalda Tuska. Berek pełnił wówczas rolę ministra odpowiedzialnego za wdrażanie polityki rządu, co czyni go postacią związaną z ówczesnym premierem.
W rozmowie na antenie „Newsroom WP” prof. Matczak wyraził niezrozumienie dla decyzji rządzących. Według niego, transfer osoby z kręgów władzy wykonawczej do Trybunału budzącego wątpliwości co do swojej niezależności, może dodatkowo podważyć już i tak osłabiony autorytet sądownictwa.
Matczak podkreślił, że badania empiryczne jasno pokazują, iż takie sytuacje jedynie pogarszają odbiór sądów w społeczeństwie. Zasugerował, że decyzja nominacji Berka nie przyniesie oczekiwanych pozytywnych zmian. Co więcej, zwrócił uwagę na potrzebę utrzymania zasady niewprowadzania aktywnych polityków do Trybunału konstytucyjnego, niezależnie od partii sprawującej władzę.
Jednocześnie prawnik wyraźnie zaznaczył, że kandydatury Berka i Pawłowicz nie można porównywać. Krystyna Pawłowicz jest według niego szczególnym przykładem upolitycznienia instytucji sądowej. Jej wypowiedzi publiczne na temat Unii Europejskiej oraz kontrowersyjne zachowania po objęciu funkcji sędziego TK wykraczały poza standardy oczekiwane od osoby na takim stanowisku.
Matczak przypomniał, że wyrażanie się o fladze Unii Europejskiej jako „szmacie” przez Pawłowicz, a następnie orzekanie w sprawach dotyczących UE, stanowi skandaliczny przykład stronniczości. Dodaje, że aktywność Pawłowicz w sieci, zwłaszcza po wyborach wygranych przez Jarosława Kaczyńskiego, kiedy to atakowała Polaków głosujących przeciwko PiS, była bezprecedensowa i przypominała działania typowe dla republik bananowych.








Dodaj komentarz