Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech: 12 ofiar śmiertelnych, wielu rannych walczy o życie

W nocy z soboty na niedzielę doszło do tragicznego wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Pielgrzymi z Podkarpacia, wracający z sanktuarium w Medjugorie, ulegli wypadkowi drogowemu, w wyniku którego zginęło 12 osób, a 10 jest w stanie ciężkim, w tym pięć w stanie zagrożenia życia. Łącznie na pokładzie były 59 osób, w tym dwóch kierowców. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali w Egerze, Miskolcu, Debreczynie i Nyíregyházie.

Polski rząd zareagował natychmiastowo, wysyłając na miejsce specjalny samolot z ekipą medyczną i konsularną. Katarzyna Kacperczyk zapewniła, że wszyscy poszkodowani otrzymają niezbędną pomoc zarówno na miejscu, jak i podczas transportu do kraju. Wojciech Zajączkowski, wiceminister spraw zagranicznych, dodał, że konsulowie pomogą w zorganizowaniu transportu poszkodowanych z różnych szpitali na Węgrzech do Budapesztu, a stamtąd do Warszawy.

W związku z katastrofą, Prokuratura Okręgowa w Krośnie podjęła decyzję o wszczęciu śledztwa. Po uzyskaniu zgód od strony węgierskiej, planowane są czynności śledcze na miejscu tragedii. Premier Donald Tusk poinformował, że premier Węgier Peter Magyar złożył kondolencje rodzinom ofiar i obiecał dalsze wsparcie dla poszkodowanych.

Podkarpacki Urząd Wojewódzki ogłosił żałobę, która potrwa od 17 do 19 sierpnia. Pamięć ofiar zostanie uczczona minutą ciszy, a flagi na budynkach urzędu będą opuszczone do połowy masztu.

Ten tragiczny wypadek odbił się szerokim echem w Polsce i na Węgrzech, podkreślając potrzebę zapewnienia odpowiedniej pomocy dla ofiar i ich rodzin w obliczu tak dramatycznego wydarzenia. Wydarzenie to jest przypomnieniem o konieczności intensyfikowania środków bezpieczeństwa oraz międzynarodowej współpracy w sytuacjach kryzysowych.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*