Strajk personelu pokładowego EasyJet we Francji grozi zakłóceniami

Związki zawodowe ogłosiły, że około połowa z 900 członków personelu pokładowego EasyJet zatrudnionych we Francji przystąpi do strajku. Protest ma wpłynąć na około połowę połączeń z paryskimi lotniskami oraz portami w Nicei, Bordeaux i Lyonie. Pracownicy domagają się większej stabilności grafików, argumentując, że częste zmiany harmonogramu utrudniają organizację życia osobistego i rodzinnego.

William Bourdon, przedstawiciel związku zawodowego SNPNC-FO, podkreśla, że godziny pracy i kierunki lotów bywają zmieniane nawet 50-60 razy tygodniowo, często niemal w ostatniej chwili. Tymczasem EasyJet zaapelował do pracowników o zrezygnowanie ze strajku, zwłaszcza w okresie świątecznego weekendu, i zapewnił, że przedstawił propozycje zmian warunków pracy. Kolejne rozmowy ze związkami zaplanowano na wrzesień.

Francja jest kluczowym rynkiem dla EasyJet, który niedawno przeszedł w ręce amerykańskiej firmy Apollo. Na francuskim rynku przewoźnik ustępuje jedynie Air France pod względem liczby pasażerów. Pomimo apeli przewoźnika, związki zawodowe nie wykluczyły kolejnych protestów w okresie od 7 sierpnia do 2 września.

W przeszłości, szczególnie w kwietniu, protesty miały ograniczony wpływ na ruch lotniczy, jednak obecny strajk, przy większym zaangażowaniu personelu, może przynieść istotne zakłócenia. To sprawia, że zarówno pasażerowie, jak i linie lotnicze, z niepokojem oczekują na rozwój sytuacji.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*