W Polsce, mimo zawieszenia obowiązkowego poboru do wojska, rząd regularnie przeprowadza krajową kwalifikację wojskową. Z początkiem lutego 2026 roku rozpocznie się jedna z największych takich akcji w ostatnich latach. Według Ministerstwa Obrony Narodowej, kwalifikacja obejmie około 245 tysięcy osób, które staną przed komisjami lekarskimi.
Przede wszystkim, kwalifikacja skierowana jest do mężczyzn urodzonych w 2008 roku, a także z roczników 2003–2007, którzy nie uzyskali jeszcze kategorii zdolności do służby wojskowej. Dodatkowo, dotyczy to także osób czasowo niezdolnych do służby w latach 2025 i 2026.
Nie tylko mężczyźni będą podlegać kwalifikacji. Kobiety urodzone w latach 2000–2008, posiadające umiejętności przydatne dla Sił Zbrojnych, również mogą otrzymać wezwania. Dotyczy to m.in. zawodów jak psycholog, rehabilitant, radiolog czy informatyk oraz studentek kierunków medycznych i weterynaryjnych.
Osoby, które nie ukończyły 60. roku życia, a których status wojskowy jest nieuregulowany, muszą również stawić się przed komisją. Przepisy przewidują, że brak pisemnego wezwania nie zwalnia z obowiązku, a informacje o kwalifikacji są publikowane w urzędach i przestrzeni publicznej. Niespełnienie tego obowiązku może prowadzić do konsekwencji prawnych, w tym grzywny lub przymusowego doprowadzenia przez policję.
Każda osoba, która przybywa na kwalifikację, musi mieć przy sobie dokument tożsamości, dokumentację medyczną oraz aktualną fotografię. Kwalifikacja zakłada podstawowe badania zdrowotne i psychologiczne, co pozwala na ocenę zdolności do służby wojskowej.
W kontekście niestabilnej sytuacji bezpieczeństwa w regionie oraz wojny w Ukrainie, ponowne wprowadzenie obowiązkowej służby wojskowej stało się przedmiotem publicznej dyskusji. Z najnowszego sondażu wynika, że ponad połowa Polaków opowiada się za jej przywróceniem, co pokazuje, jak ważne jest dla nich bezpieczeństwo narodowe.








Dodaj komentarz