Ostra wypowiedź znanego wokalisty Skolima na temat dopłat dla artystów wywołała prawdziwą burzę w internecie. W jednym z ostatnich wywiadów Skolim stwierdził, że wsparcie finansowe powinno trafiać na konkretne cele, takie jak pomoc dzieciom czy rozwój infrastruktury, a nie do artystów, których określił niepochlebnymi słowami. Te słowa szybko przyciągnęły uwagę mediów oraz innych postaci branży rozrywkowej, w tym Doroty „Dody” Rabczewskiej.
Doda, znana ze swoich bezpośrednich wypowiedzi, publicznie skrytykowała Skolima, zarzucając mu brak empatii i sugerując, że mógł być pod wpływem emocji lub innych czynników podczas wypowiadania się w taki sposób. Na Instagramie wyraziła swoje zaskoczenie jego stanowiskiem i zaprosiła go do miejsc, gdzie pracują artyści, którzy nie mieli okazji roztrwonić swoich finansów.
Skolim w rozmowie z Dominikiem Pajewskim podjął próbę wyjaśnienia swojej kontrowersyjnej wypowiedzi. Podkreślił, że jego uwagi nie były skierowane do wszystkich artystów, a jedynie do tych, którzy – jak to określił – „przebalowali” swoje kariery bez myślenia o przyszłości. Zauważył, że w swojej codziennej działalności stara się pomagać potrzebującym, angażując się w różnego rodzaju zbiórki i akcje charytatywne.
Podczas rozmowy Skolim wskazał, że jego krytyka dotyczyła głównie artystów, którzy nie wykorzystali swoich szans i nieodpowiedzialnie podchodzili do kariery zawodowej. Odciął się od przypisywania swoich słów wszystkim osobom działającym w branży artystycznej, a jedynie do pewnej grupy osób, które jego zdaniem nie zasługują na dodatkowe wsparcie finansowe.
Pomimo kontrowersji i krytycznych uwag Dody, Skolim pozostał niezmiennie pozytywnie nastawiony. Wyraził życzenia zdrowia i sukcesów dla swojej koleżanki z branży, podkreślając, że żyje w swoim muzycznym świecie, gdzie priorytetem są pozytywne relacje z ludźmi.








Dodaj komentarz