Ukraińscy pracownicy kluczowi dla polskiej gospodarki wobec propozycji PiS

Maciej Duszczyk, wiceszef MSWiA, podkreślił kluczową rolę obywateli Ukrainy na polskim rynku pracy. W Polsat News zaznaczył, że w wielu branżach, takich jak handel, budownictwo czy transport publiczny, ukraińscy pracownicy wypełniają luki kadrowe. Duszczyk ostrzegł, że gdyby wszyscy Ukraińcy w Polsce przestali pracować, polska gospodarka mogłaby zostać poważnie sparaliżowana. „Gdyby nie było obywateli Ukrainy, czekalibyśmy na autobus 10 minut, a nie pięć”, mówił, wskazując na ich istotny wkład w funkcjonowanie codziennych usług.

Tymczasem na spotkaniu programowym PiS poseł Tobiasz Bocheński przedstawił kontrowersyjny pomysł deportacji z Polski ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie pracują. Plan ten miałby obowiązywać około 3 tys. osób. Duszczyk skomentował tę propozycję jako niezbyt efektywną z punktu widzenia ukraińskich sił zbrojnych, podkreślając, że liczba ta stanowi małą brygadę wobec 900 tys. zmobilizowanych w Ukrainie.

Wiceszef MSWiA zaznaczył, że wśród niepracujących Ukraińców w Polsce są osoby z ważnymi powodami do pozostania, jak opieka nad dziećmi z niepełnosprawnościami czy rehabilitacja rannych żołnierzy. „Tak naprawdę te osoby, które w Polsce nie pracują, to są osoby, które opiekują się swoim rodzinom lub są w trakcie leczenia”, podkreślił, zwracając uwagę na specyficzną sytuację tych ludzi.

Pomysł PiS wywołał kontrowersje i wyraźne podziały w debacie publicznej, która wskazuje na potencjalne społeczno-ekonomiczne konsekwencje dla Polski. Jest to część szerszej dyskusji na temat roli imigrantów na polskim rynku pracy oraz współpracy z Ukrainą w obliczu trwającego tam konfliktu zbrojnego. Ukraińcy stali się integralną częścią wielu branż, a ich udział wpływa na stabilność polskiej gospodarki, co czyni ten temat niezwykle istotnym w kontekście dalszej polityki migracyjnej Polski.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*