Syryjska agencja prasowa SANA poinformowała o uzgodnieniach dotyczących przyszłości rosyjskich baz wojskowych w Syrii. Decyzje te obejmują m.in. zmiany w zarządzaniu bazami w Hmejmim i Tartus, które mają stopniowo przechodzić pod kontrolę syryjskiej administracji cywilnej.
Zgodnie z porozumieniem, obiekty przeznaczone do celów cywilnych, takie jak lotnisko Hmejmim oraz czwarte nabrzeże portu w Tartus, zostaną przekazane Syrii. Pozostałe obiekty wykorzystywane obecnie przez rosyjskie wojsko zostaną przekształcone w centra szkoleniowe i kwalifikacyjne, prowadzone wspólnie przez oba kraje. Jak podkreśla syryjskie ministerstwo spraw zagranicznych, nowe ustalenia mają uwzględniać interesy zarówno Damaszku, jak i Moskwy.
Proces reorganizacji baz ma zakończyć się w ciągu trzech miesięcy. Po jego finalizacji obowiązywać będą nowe zasady dotyczące rosyjskiej obecności w Syrii. Memorandum podpisane przez strony jest wynikiem półtorarocznych negocjacji, które, zdaniem syryjskiego MSZ, otwierają nowy etap w stosunkach między oboma krajami.
Inicjatorem rozmów był prezydent Syrii Ahmad al-Szara, który w październiku 2025 roku podczas swojej wizyty w Moskwie zaproponował prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi rozmieszczenie rosyjskich wojsk na granicy Syrii i Izraela.
Al-Szara, przywódca kraju po obaleniu Baszara al-Asada w grudniu 2024 roku, zyskał władzę po tym, jak Asad wraz z rodziną uciekł do Moskwy, gdzie otrzymał azyl z powodów humanitarnych. Nowy prezydent Syrii znany jest również z przeszłej działalności jako lider islamistycznego ugrupowania Dżabhat an-Nusra oraz Hajat Tahrir al-Szam.
Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka wskazuje, że tuż przed ucieczką do Rosji, Baszar al-Asad miał przeżyć próbę otrucia. Te wydarzenia oraz obecne porozumienie z Rosjanami znacząco wpływają na dynamiczną sytuację polityczną w regionie oraz kierunek, w jakim zmierzają relacje między Syrią a Rosją.








Dodaj komentarz