Rosja intensyfikuje produkcję podstawowych typów uzbrojenia rakietowego, realizując miesięczne plany na poziomie 110-120 proc. Według danych ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR), w lipcu produkcja pocisków Ch-101 osiągnęła 140 proc. planu, Kalibrów – 111 proc., a pocisków manewrujących Ch-35 – aż 200 proc. Przykładowo, w lipcu zamiast planowanych 72 pocisków Ch-101 wyprodukowano 87, a Kalibrów zamiast 26 – 29.
Wadym Skibicki, przedstawiciel wywiadu, podkreśla jednak, że Rosja boryka się z problemami technicznymi dotyczącymi pocisków i samolotów. Wiele pocisków Ch-101, które nie działają poprawnie, wraca do zakładów w celu usunięcia usterek.
HUR donosi, że większość pocisków Kalibr, odpalanych z okrętów, trafia do floty i na rezerwę. Ukraińska obrona przeciwlotnicza jest w stanie zestrzeliwać niemal wszystkie Kalibry, o ile dysponuje wystarczającą ilością pocisków przeciwlotniczych.
W raporcie wywiadu ukraińskiego podano, że Rosja zgromadziła zapas około 130 pocisków balistycznych Iskander 9M723. Miesięczny plan zakłada produkcję 60 sztuk, ale w lipcu wyprodukowano ich 65. Ponadto Rosja rozpoczęła produkcję nowego pocisku RM-48U, związanego z systemem S-400, z planem produkcji na sierpień wynoszącym 40 sztuk.
Na wyposażeniu armii rosyjskiej są także pociski manewrujące Banderol, odpalane obecnie ze śmigłowców, oraz prace nad ich adaptacją do odpalania z samolotów. Rosja dysponuje też hipersonicznymi pociskami Cyrkon i zmodernizowanymi Oniksami, które wcześniej służyły tylko do zwalczania celów morskich, a teraz mogą razić cele lądowe.
Rosyjski arsenał zwiększył produkcję pocisków Cyrkon i Oniks, realizując roczny plan już latem. W pierwszych siedmiu miesiącach roku wyprodukowano 33 pociski Cyrkon i 60 Oniks. Produkcja pocisków Kindżał została wstrzymana ze względu na ich niską celność, a uwolnione zasoby kierowane są na produkcję innych pocisków balistycznych.








Dodaj komentarz