Epiforana triumfuje na 48. Narodowym Pokazie Koni Arabskich

Klacz Epiforana ze stadniny w Michałowie została uznana za najlepszego konia podczas 48. Narodowego Pokazu Koni Arabskich Czystej Krwi w Janowie Podlaskim. Dwulatka zdobyła także tytuł Czempiona Polski klaczy młodszych. W tegorocznym pokazie uczestniczyło około 120 koni z różnych stadnin, w tym państwowych w Janowie Podlaskim, Michałowie i Białce.

Pokaz odbywał się przez trzy dni, a konie oceniane były przez międzynarodowe jury w 15 klasach według wieku i płci. Oceniano typ, głowę z szyją, kłodę, nogi i ruch. Epiforana nie była jedyną triumfatorką z Michałowa – tytuły czempionów zdobyły także Ekarosa w kategorii klaczy starszych i Ptolemeusz jako ogier starszy.

Finałowy dzień czempionatu uświetniła obecność marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która podkreśliła znaczenie polskiego konia arabskiego jako dziedzictwa i dumy kraju. Zwróciła uwagę na wieloletnią tradycję hodowli i profesjonalizm osób zaangażowanych w ten proces.

Niedzielne popołudnie w Janowie Podlaskim to również czas na słynną aukcję koni arabskich Pride of Poland, gdzie licytowano 15 klaczy i jednego ogiera z państwowych stadnin. Wydarzenie przyciągnęło gości z krajów takich jak Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Stany Zjednoczone. Aukcja odbywa się nie tylko w celu sprzedaży dorosłych koni, ale także po raz pierwszy oferowano zarodek wraz z klaczą-surogatką.

Gwiazdą aukcji była klacz Poganinka z Michałowa, ciesząca się uznaniem jako Złota Czempionka Młodzieżowa z 2017 roku i Srebrna Czempionka Europy Klaczy Starszych z 2019 roku. Letnia Aukcja Koni Arabskich Summer Sale stanowić będzie dopełnienie handlowego sukcesu Pride of Poland, udostępniając młodsze konie po niższych cenach.

Rok temu Pride of Poland przyniosła dochód 1,331 mln euro ze sprzedaży 13 koni, a Summer Sale wygenerowała 215 tys. euro za 19 sprzedanych koni. Te liczby świadczą o nieustającym zainteresowaniu i prestiżu polskich koni arabskich na arenie międzynarodowej.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*