Kuba pogrążona w ciemnościach: Skutki kryzysu energetycznego

Kuba, zamieszkana przez około 10 milionów ludzi, doświadczyła kolejnej awarii sieci energetycznej, która pogrążyła wyspę w ciemnościach. To już szósty przypadek przerwy w dostawach prądu od początku roku, a w samym lipcu odnotowano trzy takie wydarzenia. Niedzielna awaria miała miejsce o godzinie 22:43 czasu lokalnego i była skutkiem „całkowitego odłączenia” krajowego systemu elektroenergetycznego, jak poinformowano na platformach społecznościowych.

Ministerstwo energii i górnictwa Kubie ogłosiło, że rozpoczęto wszystkie niezbędne procedury, aby przywrócić działanie sieci energetycznej. Jednak mieszkańcy stolicy, Hawany, już wcześniej doświadczyli przerw w dostawach prądu trwających ponad 30 godzin z rzędu, a w głębi kraju brak zasilania może trwać nawet kilka dni.

Gospodarka Kuby od pięciu lat zmaga się z poważnym kryzysem, który znacząco wpływa na regularność dostaw prądu. System energetyczny opiera się na przestarzałych elektrowniach cieplnych, z których każda ma ponad 40 lat. Dodatkowym problemem jest niedobór paliwa spowodowany blokadą naftową nałożoną przez Stany Zjednoczone po obaleniu prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro. Wenezuela była kluczowym dostawcą ropy dla Kuby, a ograniczenia importu z Meksyku jeszcze bardziej pogłębiają trudności.

Działania amerykańskiego rządu, w tym pod prezydenturą Donalda Trumpa, miały na celu wywarcie presji na komunistyczne władze Kuby, oskarżane o bycie zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego USA. W obliczu tych zawirowań, Kuba staje przed coraz trudniejszym wyzwaniem zaspokojenia potrzeb energetycznych swoich mieszkańców, co jest kluczowe dla stabilizacji sytuacji wewnętrznej.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*