Władze w Madrycie poinformowały, że w ciągu ostatniej doby około 50 tysięcy migrantów przekroczyło granicę hiszpańskiej enklawy Ceuta w sposób niekontrolowany. Z tej liczby około 37,5 tysiąca osób powróciło już do Maroka, co podało hiszpańskie MSW. Niestety, co najmniej 43 osoby zginęły, próbując przebyć granicę drogą morską.
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez, który odwiedził Ceutę, nazwał sytuację „naruszeniem integralności terytorialnej” kraju. W związku z eskalacją wydarzeń prezydent Francji Emmanuel Macron zalecił wzmocnienie kontroli na granicy z Hiszpanią. Natomiast Holandia i Belgia zwróciły się do Hiszpanii o skuteczniejsze zabezpieczenie zewnętrznej granicy Unii Europejskiej w Ceucie.
Wydarzenia w Ceucie odbiły się szerokim echem w Europie. Polska, przez wpis szefa rządu Donalda Tuska na platformie X, podkreśliła swoje zaangażowanie w ochronę granic z Białorusią, które uważa za kluczowe dla przetrwania strefy Schengen. Tusk wskazał na miliardowe inwestycje w infrastrukturę graniczną i zaangażowanie tysięcy funkcjonariuszy jako przykład dla Hiszpanii.
Sytuacja w Ceucie to kolejny przykład wyzwań, przed którymi stoją kraje Unii Europejskiej w obliczu presji migracyjnej. Jednocześnie zdarzenia te podkreślają różnorodność strategii poszczególnych państw wobec ochrony granic zewnętrznych Unii. Kolejne dni pokażą, jakie działania zostaną podjęte przez hiszpańskie władze i jak zareaguje cała wspólnota unijna na eskalację kryzysu migracyjnego.








Dodaj komentarz