Podczas uroczystości upamiętniającej ofiary Rzezi Woli, Prezydent RP Karol Nawrocki odniósł się do tragedii cywilów, którzy ponieśli śmierć w wyniku brutalnych działań niemieckich sił. Nawrocki podkreślił, że Powstanie Warszawskie było nie tylko walką o niepodległość Polski, ale także starciem z siłami nadchodzącej Armii Czerwonej, która niosła ze sobą nową falę opresji.
Prezydent Nawrocki z mocą mówił o konieczności pamiętania o ofiarach. W jego przemówieniu padły słowa o Warszawskiej Woli jako symbolu okrucieństwa, gdzie niemieccy żołnierze dokonali masowych rzezi. „Każda klatka, każda brama, każdy chodnik warszawskiej Woli jest skropiony krwią cywilów”, podkreślał, apelując o pamięć o jednostkowych tragediach ukrytych za statystykami ofiar.
Nawrocki zwrócił także uwagę na brak powojennej sprawiedliwości. Wielu niemieckich dowódców, odpowiedzialnych za zbrodnie, uniknęło kary, a nawet udało się im zrobić kariery w powojennych Niemczech. „To, co oburza, to także brak odpowiedzialności za rzeź Woli”, mówił prezydent, wskazując na konieczność rozliczenia zbrodniarzy wojennych.
Podczas swojej przemowy, Nawrocki przywołał również wysiłki Powstańców, którzy walczyli nie tylko o życie, ale także o zachowanie polskiej kultury przed zniszczeniem i grabieżą. Jednak ich zasługi są nadal niedoceniane.
Na zakończenie, prezydent skierował apel do międzynarodowej społeczności, podkreślając, że świat nie może iść naprzód bez rozliczenia współczesnych dyktatorów i zbrodniarzy. „Świat nie posunie się do przodu, jeśli tych, którzy mordowali kobiety i dzieci, świat nie będzie miał odwagi potępić”, podkreślił Nawrocki, nawiązując do dramatycznych doświadczeń 1944 roku i wyzwań współczesności.








Dodaj komentarz