Długie i napięte rozmowy między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim nie przyniosły przełomu w sprawie kontrowersji wokół stowarzyszenia Rozwój Plus. Pomimo konstruktywnych oświadczeń, nie osiągnięto porozumienia, co wzmacnia napięcia w szeregach Prawa i Sprawiedliwości. Kaczyński upiera się przy likwidacji stowarzyszenia, które według niego może budować polityczne zaplecze konkurencyjne wobec PiS, natomiast Morawiecki zdecydowanie nie zgodził się na podpisanie oczekiwanej deklaracji. Były premier zaproponował 21 kompromisowych rozwiązań, w tym rezygnację z funkcji wiceprezesa PiS i ograniczenie działalności Rozwoju Plus. Wszystkie zostały odrzucone. Rafał Bochenek zapowiedział, że każdy parlamentarzysta chcący pozostać w partii powinien przestrzegać decyzji kierownictwa. Morawiecki oraz inni politycy związani z Rozwojem Plus zapowiedzieli, że nie podpiszą proponowanej deklaracji. Spór zaczyna się od uchwały Komitetu Politycznego PiS z 15 lipca, zakazującej członkom PiS działalności w organizacjach mogących stworzyć własne zaplecze polityczne. Morawiecki twierdzi, że Rozwój Plus ma charakter ekspercki, jednak Kaczyński wymaga jego rozwiązania do północy 23 lipca. Spotkanie uznawane było za ostatnią szansę na kompromis, ale zakończyło się fiaskiem, co podkreśla rosnące podziały w partii.








Dodaj komentarz