Podczas wysłuchania przed senacką komisją budżetową, minister obrony Pete Hegseth zdecydowanie bronił strategii administracji USA w stosunku do Iranu. Administracja zabiega o dodatkowe finansowanie w wysokości około 68 miliardów dolarów, aby pokryć koszty związane z trwającą wojną. Sesja była zakłócana przez protesty przeciwników konfliktu.
Kontrowersje wokół dodatkowych miliardów dolarów na wojnę były zauważalne, a niektórzy senatorzy wyrażali sceptycyzm co do konieczności takiego wydatku. Hegseth jednak podkreślił, że są one „pilne i konieczne”. Pentagon planuje również budżet obronny na poziomie 1,5 biliona dolarów.
W trakcie posiedzenia senatorzy kwestionowali ostateczne koszty operacji, które mają wynieść według ministra około 37,7 miliarda dolarów. Źródła twierdzą jednak, że możliwe jest, iż koszty te będą wyższe. Raporty z marca sugerowały, że pierwsze dni konfliktu pochłonęły co najmniej 11,3 miliarda dolarów.
Senatorowie pytali Hegsetha o cele wojny oraz ewentualne wsparcie Iranu przez Rosję i Chiny. Minister sugerował, że Moskwa i Pekin wspierają Iran na różne sposoby. Dyskusje obejmowały również kwestie dotyczące konfliktu w Ukrainie. Hegseth porównał wojnę z Iranem do sytuacji w Ukrainie, wskazując na różnice w postrzeganiu priorytetów wsparcia.
Podczas rozmów pojawiły się również pytania o gotowość USA do ewentualnego ataku na irański obiekt nuklearny. Minister unikał szczegółów, jednak zapewniał o zdolnościach amerykańskich sił zbrojnych.
W ostatnich dniach prezydent Donald Trump deklarował możliwość ataku na irańskie ośrodki nuklearne, grożąc, że może to się stać wkrótce. Taki ton i decyzje są źródłem licznych kontrowersji w sferze międzynarodowej oraz wewnętrznej polityce USA. Decyzje dotyczące środków finansowych i potencjalnych działań wojennych stają się punktem zapalnym zarówno wśród senatorów, jak i w amerykańskim społeczeństwie.








Dodaj komentarz