Amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) ujawnił, że Rosja od początku lipca wystrzeliła na Ukrainę więcej rakiet balistycznych, niż jest w stanie wyprodukować w ciągu miesiąca. Zdaniem analityków, Rosjanie sięgają po zgromadzone wcześniej zapasy, aby zwiększyć skuteczność swoich ataków.
Ukraiński portal Militarnyj, powołując się na dane wywiadowcze ukraińskiego Ministerstwa Obrony, podał, że w lipcu Rosja zużyła blisko dwie trzecie rocznej produkcji rakiet typu Cyrkon. W sumie od początku lipca rosyjskie siły wystrzeliły 107 rakiet balistycznych oraz 20 rakiet Cyrkon.
Eksperci zauważają, że Rosja utrzymuje wysoką skuteczność ataków rakietowych, mimo iż ograniczyła wykorzystanie dronów. Odnotowano, że od początku lipca użyto 2955 dronów, podczas gdy w czerwcu było ich ponad 5749.
Atak, który miał miejsce w nocy z soboty na niedzielę, ujawnia skoordynowane podejście rosyjskich wojsk, które użyły 41 rakiet i 125 dronów. Główne cele, w tym Kijów, zostały ostrzelane, powodując znaczne zniszczenia.
Ukraina, zdając sobie sprawę z narastającego zagrożenia, intensywnie zabiega o rakiety do systemów Patriot, które są kluczowe w obronie przed rosyjskimi pociskami balistycznymi. Podczas szczytu NATO, który odbył się 8 lipca w Ankarze, USA zapewniły Kijów o wsparciu licencyjnym na produkcję pocisków Patriot na Ukrainie.
Zwiększone zaangażowanie Rosji w operacje rakietowe jest bezpośrednio powiązane z jej strategią wojenną, która opiera się na maksymalizacji strat w infrastrukturze krytycznej Ukrainy. Analitycy ISW wskazują, że Rosja prawdopodobnie nie jest w stanie utrzymać takiego tempa użycia rakiet bez zużycia zgromadzonych zapasów, co może wpłynąć na jej zdolność do prowadzenia długofalowych operacji militarnych.








Dodaj komentarz