Konstantynówka nadal pozostaje pod kontrolą ukraińskich sił zbrojnych, jak poinformował rzecznik prasowy Sztabu Generalnego Ukrainy, Andrij Kowalow. Wcześniejsze doniesienia strony rosyjskiej o rzekomym zdobyciu miasta są nieprawdziwe, co stanowczo podkreślił Kowalow w swoich wypowiedziach.
Major Kowalow zaznaczył, że sytuacja w rejonie Konstantynówki jest trudna, ale ukraińscy obrońcy konsekwentnie utrzymują swoje pozycje na wyznaczonych liniach obronnych. Dodał również, że Rosjanie prowadzą działania mające na celu infiltrację miasta przy użyciu mniejszych oddziałów piechoty, ale do tej pory bez sukcesów.
Prezydent Rosji Władimir Putin był informowany przez szefa Sztabu Generalnego Rosji o rzekomym całkowitym zajęciu Konstantynówki przez rosyjskie siły. Niemniej jednak, niezależne analizy wskazują na to, że Rosja nie kontroluje całego miasta. Według Instytutu Studiów nad Wojną Rosjanie mogą mieć rzeczywistą kontrolę jedynie nad 36,96 proc. Konstantynówki, co znacznie odbiega od oficjalnych oświadczeń Moskwy.
Konstantynówka znajduje się w Donbasie, który jest strategicznie ważnym regionem Ukrainy. Rosyjska propaganda wielokrotnie podawała nieprawdziwe informacje na temat swojego rzeczywistego postępu na tym obszarze. Kreml posunął się nawet do twierdzeń o całkowitym zdobyciu obwodu ługańskiego oraz kontynuowaniu ofensywy w regionie donieckim.
Informacje o zdobyciu Konstantynówki są więc częścią szerszej kampanii dezinformacyjnej prowadzonej przez Rosję, którą wielokrotnie zdemaskowały niezależne źródła. Ukraińska armia, mimo trudnych warunków, skutecznie odpiera ataki i dąży do utrzymania kontroli nad swoimi terytoriami.








zfuy6k