Rosja twierdzi, że zdominowała Konstantynówkę, ale eksperci zaprzeczają

Rosyjski prezydent Władimir Putin ogłosił, że siły rosyjskie całkowicie zajęły Konstantynówkę w obwodzie donieckim. Jak podają rosyjskie media, Putin wyraził wdzięczność żołnierzom za ich 'bohaterstwo i udaną pracę’. Doniesienia Kremla mówią także o całkowitym opanowaniu obwodu ługańskiego oraz kontynuacji ofensywy w obwodzie donieckim.

Mimo tych zapewnień, ukraińska agencja Unian oraz instytucje analityczne, w tym Instytut Studiów nad Wojną (ISW), kwestionują te twierdzenia. Eksperci zauważają, że rosyjskie oświadczenia często są przesadzone i nie odzwierciedlają rzeczywistej sytuacji na froncie. Z ich analiz wynika, że rosyjskie wojska kontrolują tylko część miasta Konstantynówka, a w wielu miejscach ich postępy są znacząco mniejsze niż podaje rosyjska strona.

Podczas spotkania z szefem Sztabu Generalnego Walerijem Gierasimowem, Putin omawiał również plany ustanowienia 'stref bezpieczeństwa’ w obwodach charkowskim i sumskim w odpowiedzi na ataki ukraińskich sił na rosyjską infrastrukturę. Rosyjskie media cytują wypowiedzi Putina o rosyjskich działaniach w obwodzie donieckim, gdzie według Putina, rosyjskie siły osiągnęły znaczące postępy, co jednak nie znalazło potwierdzenia w analizach niezależnych ekspertów.

W poprzednim tygodniu siły rosyjskie przeprowadziły zmasowany atak powietrzny na Kijów, używając dronów i rakiet. Ta intensyfikacja operacji wojskowych wpisuje się w ogólną strategię Rosji polegającą na maksymalizacji presji na ukraińskie wojsko.

Wbrew rosyjskim zapewnieniom, analizy ISW pokazują, że kontrola Rosji nad obszarem Łymanu stanowi jedynie 4,3 proc., a jej obecność w samym rejonie Mikołajiwki jest ograniczona. Eksperci podkreślają także, że deklarowane przez Putina zajęcie 96 proc. Konstantynówki, gdzie Rosjanie faktycznie kontrolują jedynie 36,96 proc. miasta, jest nieprawdziwą informacją. To, że Konstantynówka wchodzi w skład strategicznego pasa twierdz Donbasu, czyni ją szczególnie ważnym punktem obronnym dla obu stron konfliktu.

Podczas gdy Rosja z jednej strony ogłasza sukcesy, eksperci i analitycy dostarczają dowodów na to, że sytuacja w terenie nie jest tak jednoznaczna, jak stara się to przedstawiać Moskwa. Kremlowe narracje o militarnych osiągnięciach mają na celu zbudowanie wrażenia dominacji, która jak dotąd pozostaje nieosiągnięta.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*